Music

wtorek, 29 października 2013

Rozdział 200 Spinka..

Parę dni później..
Dziewczyny ogarnięte wróciły do trybu pracy. A chłopcy wyjechali w trasę

* U chłopców *
Są już w swoim busie i jadą w trasę.Całej rozmowie przysłuchiwał się Zayn. 
-Harry: A ty Peter kręcisz z naszą Niki ?
-Peter: Ja chce czegoś więcej ale ona nie chce ja to szanuje bo chce jej szczęścia
-Harry: Przecież to taka dobra sztuka nie próbowałeś się wziąść za nią ?
-Peter: To zostawie dla siebie ( zaczał się śmiać)
-Louis: No to coś było (zaczął klaskać )
-Peter: Prawie
-Niall: Jak to prawie ?
-Peter: Wiecie nie chce zbytnio o tym gadać
-Louis: Ej no stary
-Peter: No dobra wiecie już prawie byłem bez koszulki już praktycznie bez spodni ona w samej bieliźnie całowaliśmy się ale nagle się oderwała wiecie jak ona cholernie kocha Zayn'a
-Harry: Ona cholernie kocha Zayn'a !? ( krzyknął tak aby Zayn wyraźnie to usłyszał )
-Peter: No a wiecie ja ją też kocham taa walczyć ale tu nie ma o co ona na prawdę tak go kocha że trudno jej się jest odkochać
-Niall: Ciężka sprawa.
Zayn zaczął o wszystkim myśleć. Udawał że nic nie słyszał a tak na prawdę słyszał wszystko i to dość wyraźnie . Harry wziął iPhon'a Petera i zaczął przeglądać zdjęcia .
 - Harry: Ej stary fajne zdjęcie ( spojrzał na Peter'a )
- Peter: No się wie ( zaśmiał się ) kiedyś z Niki poszliśmy na miasto i tak jakoś wyszło
-Harry : Fajnie razem wyglądacie
-Peter: Eeee ta daj spokój
-Harry: No prawda to i jak ją łapiesz
-Peter: Normalnie ( zaśmiał się )
-Harry: No no ej chłopaki patrzcie fajnie wyglądają ( pokazał wszystkim na około zdjęcie oprócz zayn'owi )
-Niall: No zajebiscie
-Liam: Uuuu ostro
-Louis: Niki i Peter Niki i Peter( zaczął się wydzierać)
-Liam: Serio ladnie wyglądacie
-Peter: Jak na przyjacieli

-Harry: No nie wiem ( krzyknął i przesunął zdjęcie ) Tak robią przyjaciele ?
-Peter: No nie miałem usunąć to zdjęcie ale tak wyszło że zapomniałem
-Niall: Bo nawet nie chcesz usunąć
-Peter: Nie no musze to zdjęcie daje tyle nadziei że aż szkoda je trzymać chociaż wyszło fajnie
-Louis: No się zgodze bo wyszło zajebiście
-Zayn: Pokażecie mi je ( spojrzał na Peter'a)
-Peter: No pewnie Harry pokaż
-Zayn:( spojrzał ) no fajne fajne zdjęcie podoba mi się nie usuwaj go
-Peter: Zayn stary wiem że między nami jest jak jest , ale wiem że masz dziewczyne i nie wiem czy czujesz jeszcze coś do Niki czy nie ale ja nie chce nic pieprzyć uwierz
-Zayn: No luz temat skończony między nami okey znaczy między tobą mną i Niki też
-Peter: Uff no to ulga
I tak w zgodzie wtrzymali cztery dni.

5 dzień tygodnia.
*Rozmowa telefoniczna*
-Peter: Cześć Nikita co tam ?
-Nicol: Ogółem dobrze wiesz ta rutyna dnia a u was ?
-Peter: No dobrze dobrze ogólnie dobrze mi się gra z chłopakami ale tęsknie za tobą
-Nicol: Oooo ja za tobą też nie mam się do kogo przytulić
-Peter: Są dziewczyny ( zaśmiał się )
-Nicol: Ale to nie to samo ja potrzebuje takiego wiesz męskiego uścisku ( zaśmiała się)
-Peter: Ojj no niedługo będę to cię tak przytule że wiesz
-Nicol: Mam nadzieję
-Peter: I może jakiś buziaczek coś ( zaczął się śmiać)
-Nicol: Za chwile będzie może z języczkiem
-Peter: Może być i taki , dobra słonko kończe bo się szykujemy paa
-Nicol: No pokaż na co cię stać i pozdrów chłopaków

*Po koncercie * 
Chłopcy weszli do busa i udali się w dalszą trasę. Każdy siedział i rozglądał się dookoła co by tu zrobić. Lecz nic nie znaleźli do roboty więc zaczeli rozmawiać.
-Niall: Ej dzwoniły dziewczyny
-Harry: Ja z kociaczkiem rozmawiałem
-Louis: Ja też rozmawiałem
-Peter: No do mnie Niki dzwonila o i kazała was pozdrowić
-Zayn: A sama nie mogła nam tego powiedzieć?
-Peter: No najwidoczniej nie bo rozmawiała i już się żegnaliśmy
-Liam: No pewnie było ,, Ja teśknie bardziej, nie bo ja '' ( zaczął się śmiać )
-Peter: No właśnie że nie ( śmiejąc się walnął go w ramie )
-Zayn: No dobra ale mogła pogadać z każdym a nie tylko z tobą
-Peter: Stary o co ci chodzi ?
-Zayn: O nic po prostu mogłeś dać nam ją
-Peter: Takim samym trafem Harry lub Louis mógł ci dać Tori lub Carly
-Zayn: Ale do cholery nie rozumiesz że chce Niki ?
-Peter: No to sam do niej zadzwon problem ? Przecież jak ci tak na niej zależy to powiedz a nie się wypierasz
-Zayn: Tak zależy mi na przyjaciółce
-Peter: No raczej nie przyjaciółce tylko dziewczynie , wiesz ja na twoim miejscu bym się zabił taką dziewczyne wypuścić z rąk to przestępstwo
-Zayn; Mam Perrie rozumiesz kocham ją
-Peter: Najwidoczniej nie tak bardzo jak Niki nie oszukujmy się
-Zayn: Ja wiem swoje ty swoje
 -Peter: Nie dawno mówila mi ,, Pamiętam jak jeszcze mówił mi Wiesz jak bym ciebie stracił to to był by koniec '' a teraz co tak po prostu odpuściłeś stary ? Walczy się o miłość swojego życia
-Zayn: Ale to skończone ona ma ciebie ja Perrie niech tak zostanie 
-Peter: A tak serio tęsknisz za nią ? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz