Music

sobota, 1 czerwca 2013

Rozdział 163 Ćpańsko :D

Tak po paru już szczęśliwych i bez % przygodach szykowali się do domu. Niall wraz z Liam'em rozłożyli i spakowali namioty , Tori i Nicol posprzątali niepotrzbene papierki , Dan z Carly spakowały resztki jedzenia a Louis sprawdzał coś w samochodzie. Natomiast Harry i Zayn poszli po rzeczy które leżały przy brzegu jeziora. Dzień był bardzo gorący więc chłopcy ubrali się do pogody jak i dziewczyny.
( Strój Carly ) Wszyscy wsiedli do samochodu oprócz Dan i Liam'a gdyż ci przyjechali swoim oddzielnym samochodem. Po drodze wszyscy śpiewali piosenke. Akurat leciała ,, Rihanna Who's that chick '' Wszyscy zaczęli się wydzierać i przekrzykiwać jeden przez drugiego. 
Gdy wszyscy śpiewali Nicol pisała z Peterem 
** Rozmowa sms :
- Właśnie wracam to jak przyjade to w Starbucksie się spotkamy ( Nicol )
- No spoko muszę ci jakieś zdjęcia zrobić i powiesić nad łóżkiem żebym miał się .. :P ( Peter )
-Skończ proszę cię jesteś obrzydliwy :P ( Nicol ) 
-łe ta Niki no przecież wiesz że ja z pamięciówki :P :D ( Peter )
-Jeszcze jeden taki tekst a się z tobą dziś nie spotykam debilu :D ( Nicol )
-Nie zrobisz mi tego :( :D ( Peter ) 
( Strój Dan )  - Założymy się ? :D Ale jeszcze muszę  z Cher na chwile się spotkać pójdziesz ze mną do niej ? ( Nicol ) 
- Po co ? Albo zresztą później mi powiesz :D ( Peter ) 
-Okey spoko to do zoba :D :* ( Nicol)

Dojechali do domu dziewczyn. Tori, Carly i Nicol wyszły pożegnały się z wszystkimi .
-Tori: Kotku to co dzisiaj wieczorem ( uśmiech ) ?
-Louis: Pewnie będę czekał 
-Harry: My z moją, tak dobrze słyszycie z moją dziewczyną idziemy na jakiś seans filmowy
-Carly: Oczywiście ( uśmiech ) 
-Zayn: A my ( spojrzał na Nicol ) 
-Nicol: Wiesz kotku spotykam się z Peterem idziesz 
z nami ? ( uśmiech ) 
-Zayn: Nie wy się umówiliście we dwóch 
( Strój Tori )  -Nicol: Kotku ( złapała go za rękę ) ale ja chce żebyś poszedł ze mną ( dała mu buziaka )
-Zayn: No nie wiem 
-Nicol: To ja przyjade swoim autkiem po ciebie ( mrugnęła i poszła ) 
Dziewczyny weszły do domu. Carly poszła do łazienki się odswieżyć, Tori poleciała do lodówki po zimną wode a Nicol usiadła na sofie i bawiła się iPhon'em. 
-Tori: Ej mała trójkąt się szykuje ( krzyczy śmieje się )
-Nicol: Hahaha weź Louiego i będzie pięciokąt ( śmiech ) 
-Tori: Na to jak na lato ( usiadła obok Nicol ) 
-Nicol: Hahaha oj ty zboczeńcu ( zrobiła minke )
-Tori: Dzięki że jesteś ( przytuliła ją ) 
( Strój Nicol) - Nicol: Ja też dziękuje ( uśmiechnęła się )
-Carly: Oooo jak słodko ( powiedziała schodząc po schodach )
-Tori, Nicol: Tobie też dziękujemy maleńka ( zacieszają ) 
-Carly:No pewka moje piękne siostry ( mrugnęła do nich i poszła po płatki do kuchni ) 
Dziewczyny poprawiły makijaż. Carly wzięła swój samochód pojechała po Harrego i pojechali do kina. Nicol wzięłą Tori do swojego samochodu i pojechali do chłopców. Tori wysiadła weszła do willi zawołała Zayn'a gdyż Nicol na niego czekała w samochodzie.
Dj Malik wsiadł do auta i pojechali do starbucksa. Petera jeszcze nie było więc zamówili kawe i usiedli czekając na niego. 
-Zayn: Będę o ciebie serio zazdrosny jak tak będziesz robić ( zaczął się śmiać )
-Nicol: Przecież wiesz że nie masz o co ( pstryknęła go w nos )
-Zayn: Wiesz jak bym ciebie stracił to to był by koniec 
-Nicol: Przecież wiesz że nie stracisz ( pochyliła się nad stolikiem i pocałowała Zayn'a )
-Peter: O koguż to ja widze ( uśmiech )
-Nicol: Wreszcie jesteś 
-Zayn: Siema stary ( podał mu rękę)
-Peter: Dawno was nie widziałem ( przywitał się z Zaynem, pocałował w polik Niki ) 
Zaczęli rozmawiać . Aż w pewnej chwili Nicol poczula wibracje telefonu to Cher dała jej znać że jest przecznice dalej z towarem. Niki przeprosiła chłopców na chwile i poszła do Cher. 
-Cher: O jak zwykle zajebista już jest ( uśmiech , przywitała się z Niki )
-Nicol: O pewka zajeista już czeka ( uśmiech )
-Cher: Masz towar( dyskretnie jej podała małą saszetke )
-Nicol: Dzięki, to co ile płace ? 
-Cher: Dobra tam dzisiaj gratis, pod warunkiem że z dziewczynami w jakiś wieczór pójdziemy na impreze
-Nicol: No pewka że pójdziemy w końcu teraz będziemy więcej czasu razem pracować to wiesz ( śmiech ) dobra w którą strone idziesz?
-Cher: Do starbuck'sa po kawke a ty ?
-Nicol: Też bo czekają tam na mnie ( uśmiech ) 
-Cher: No to spoczko lecimy razem