Dziewczyny spotkały się dwa razy z chłopakami w ciągu następnego tygodnia. Wszyscy mieli niesamowicie dużo pracy. Nadeszła środa.. Dziewczyny są na próbie i przymierzają stroje. Carly i Tori już przymierzyły
-Tori: Niki będziemy za tobą czekać
-Nicole: Nie no po co wiecie mogę tu troche zmulić bo w moim stroju potrzeba wielu zmian
-Carly: Nie no serio zostaniemy
-Nicole: Nie no idzcie
-Tori: Dawno nie bylłyśmy w pubie poczkeamy i pójdziemy razem
-Nicole: Nie wiecie co nie mam ochoty żeby dzisiaj pić idzcie już zresztą jest już 19 więc możecie iść do tej knajpy spotkamy się w domu
-Tori: Okey ( pocałowała Niki w policzek na pożegnanie )
Carly i Tori weszły do domu przebrały się w luźne ciuchy i pojechały do chłopaków. Pukają do drzwi otwiera Zayn.
-Zayn: No cześć dziewczyny
-Tori: Hej ( pocałowała w polik Zayna)
-Carly : Słuchajcie jest sprawa
-Zayn: Gdzie Niki ?
-Tori: Ma przeróbki stroju musiała zostać w studiu
-Harry: Jaka sprawa
-Carly: Idziecie z nami na piwo
-Harry: Ja tam chętnie Zayn idziesz?
-Z: No a Niki będzie nie chce iść bez niej
-C: Nie wiesz co ona powiedziała że nie chce iść na piwo
-Z: Wiecie co zadzwonie do niej
Zayn dzwoni i pyta się o spotkanie. Niki odpowiedziała że może iść z dziewczynami na piwo a najwyżej później się spotkają.
-Z: No to mogę iść z wami ( uśmiech)
-T: Louis idziesz z nami
-Louis: Kotku nie obraź się ale nie mam ochoty nie dziś ale ty możesz iśc mi to nie przeszkadza
-T: No dobra idziemy a Niall chcesz iść
-Niall: Nie po ostatnim miałem takiego kaca że na razie odpuszcze
-C:No to my idziemy paa
Pożegnali się i poszli do pobliskiej knajpy. Zaczęli pić pić i pić.. Tym czasem Nicole wyszła już ze studia pojechała do domu i nikogo tam nie zastała zaczęła wydzwianiać lecz nikt nie odpowiedział na telefon. Więc pojechała do domu chłopaków z nadzieją że tam wszyscy się znajdują. Przyjechała. Puka do drzwi. Otwiera Louis
-L: Hej Niki ( przytulił ją )
-N: Hej Louis słuchaj dziewczyny są u was ?
-L:Nie wiesz co Zayn Carly, Tori i Harry poszli na dirnka a my z Niallem jesteśmy i akurat pizze robimy choć przyłączysz się przecież w domu sama nie będziesz siedzieć
Nicole weszła. Wszyscy poszli do kuchni i zaczęli robić pizze strasznie się wygłupiali. Zaczęli rzucać się mąką i te sprawy. Zrobili pizze i posprzątali
-Niall: Wiecie co już jest 21;30 mieli skoczyć tylko na drinka więc pewnie już wrócili może Niki są w waszym domu
-N: Wiecie co zróbmy im niespodzianke przyjdziemy do nich z pizzą
-L: Świetny pomysł
Niall, Nicole i Louis założyli buty i zaczęli pakować pizze po droadze mieli także wstąpić do sklepu kupić sok.
Tym czasem u reszty
-Carly: Ej słuchajcie wbijamy do nas na chate
-Zayn; Okey
Nie byli w pełni świadomi mieli już na prawdę wcięte i to tak poważnie. Przyjechali do domu dziewczyn Tori położyła się w swoim łóżku ściągnęłą spodnie leżała w samych bokserkach i koszulce nagle wlazł nieswiadomie do jej łóża Harry był bez koszulki i przypadkowo gdy zasnęli włożył rękę pod koszulkę Tori. Natomiast w łóżu Carly leżał już Zayn także bez koszulki widać było im strasznie gorąco. Weszła także Carly w samym staniku i spodenkach. Czyżby był to jakiś seksualny pretekst. Pech chciał że właśnie przyjechał Louis z Nicole.
-Nicole: Loui patrz przyjechali ich buty są
-Louis: No i jak tam było spiliście się totalnie
Cisza nikt się nie odzywa.
-Nicole: Czeakaj sprawdze pokój Carly może jest tam z Harrym
-L: Ja sprawedze pokój Tori może się przebira lub coś
Louis poszedł i wszedł do pokoju Tori oszołomiło go co tam ujżał
-L: Widze że fajnie się bawiliście
-Harry: Ciszej my tu próbujemy spać
-T: Jeny moja głowa ej czemu leże z Harrym.. ( ogląda cały pokój gdy nagle Louis wychodzi) Louis to nie ak jak myślisz
-L: Wiesz co nic gorszego nie może mnie spotkac co zdrada
-T: Ale my nic
-L: I to jeszcze z moim przyjacielem nie chce was znać
-T: Ale to tak no
-L: No jak tak to włąśnie wygląda jesteś w majtakch on bez koszulki trzymał rękę pod twoją bluzką
Nagle Harry wychodzi
-H: Co się dzieje
-L: Niech ci twoja kochanka opowie narazie
Louis zdenerwowany zszedł na dół i wyszedł .
Nicole w tym samym czasie co Louis weszła do pokoju Carly
-N: Ale co tu się dzieje
-Z: O Niki ale czemu nie leżysz obok mnie
-N: Może ty mi to wytłumaczysz
-C: Wódki wódki
-Z: Aż tak się spiliśmy dlaczego leże z Carly
-N: Wiesz co jednak nie tłumacz mi niczego sama się domyśle.
Nicole dogoniła Louisa który już był przed domem. Wyszli razem
-L: Jak oni mogli jeszcze przyjaciele co
-N: Kuźwa Zayn znowu mnie zawiódł
Louis i Nicole zdenerwowani poszli jednak też do knajpy i najebali się w trzy dupy .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz