Nastał kolejny dzień a u Harrego i Carly. Leżą sobie wygodnie w łóżku i rozmawiają właśnie byli po seksie.
-Carly: Wiesz co chciała bym poznać twoją byłą
-Harry: Nie lepiej nie wtedy kręciłi mnie tak zwane zdziry
-Carly; Serio
-Harry: No były w miarę i były dość łatwe
-Carly: Ej dobra skończmy temat o mnie też tak będziesz mówił jak zerwiemy
-Harry: A czy my mamy zerwać
-Carly: No nie wiem jak ci się odwidze i będą cię pociągać jakieś zdziry
-Harry: Już przestań
Harry pocałował Carly.
Tym czasem w mieszkaniu dziewczyn.
-Nicole ( krzyczy z kuchni ) Zayn Choć do mnie mam ochotę się całować (śmieje się )
-Zayn: ( beignie po drodze zakłada spodnie) Biegne ( podleciał do niej zaczął ją namiętnie całować)
-Louis: Proszę nie na moich oczach
-Zayn: ( oderwał się ) Louis no co moja wina że mojej lejdis zachciało się na czułości
-Louis: Tori siedzi w łazience i nie wiem co robi a mi smutno( położył się na kanapie )
Zayn i Nicole nadal się całowali ponętnie i z języczkiem. Wychodzi Tori z łazienki.Rzyciła sie na Louisa jak jakiś zwierz.
-T:Wszystko słyszałam , słodziaku
-Louis: co ty tak długo robiłaś
-Tori: Musiałam się ubrać no i wiesz trochę się ogarnąc
-Louis: Eh tam przeciez wiesz że przy mnie ogarniać się nie musisz
-Tori: Oj wiem wiem chłopacy słuchajcie nie chce was wyganiać ale za pół godziny z Nicole musimy jechać na przymierzenie strojów
Nicole z Zaynem skończyli się całować.
-Nicole: Właśnie musimy jechać ( pstryknęła w nos Zayn'a)
Nicole poszła ogarnąć się do łazienki wyprostowała włosy założyła szare dresowe rurki opuszczone w kroku T-shirt i na to bluze od kompletu oraz założyła swoje szaro białe nike Natomiast Tori założyła czarne dresy takie same jak Nicole koszulke i nike ale czarno różowe.
Chłopcy wyszli w tym samym czasie co dziewczyny. Carly zobaczyły dopiero w przymierzalni gdzie już przymierzała swój strój
-Carly : Hej dziewczyny
-Nicole: Siema co cię tak długo w domu nie było
-Carly: No wiesz byłam z Harrym
-Tori: Pewnie w domu się dymiło ( śmiech )
-Carly: A w łóżku to totalny ogień
-Stażystka od stroi : A teraz przedstawiam wam naszą nową asystenke szefowej od strojów oto Emily
-Carly: Czy ja się przesłyszałam.
Nagle wchodzi dość ładna dziewczyna.
( oto Emily )
-Emily: Hej to ja jestem nową asystentką myśle że będzie nam się dobrze pracować
Emily spojrzała na Carly i już było widać że coś w niej się zagotowało, lecz jednak prędko wyszła.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz