Music

czwartek, 10 stycznia 2013

Rozdział 32 Psiaki, kociaki i inne słodziaki

Wszycy bawili sie do białego rana, a że dziewczyny miały po połudinu próbę nie wracały do siebię tylko się przespały w pokojach chłopaków, potem wstały coś zjadły i się wykąpały.
-T: Mamy jeszcze 2 godziny do próby. Co porobimy?
-L: Ty chodź ze mną. Zabieram cie na spacer do parku.
-T: OO nawet super pomysł.
Louis poszedł z Tori na spacer,a reszta bawiła się w ogrodzie z psami chłopaków których dostali dwa dni temu.
-L: I co podoba ci się tutejszy park?
-T: No przyjemnie jest, tak kolorowo.
-L: A dasz mi buziaka kociaku?
-T: No pewie.(Pocałowała go)
-L: Właściwie nie mam ochoty już pracować wiesz nowa płyta to do czegoś zobiowiązuje 
-T: Ja też nasz producent jest eh szkoda gadac 
-L: Weź może wyrwiemy się na pare dni gdzieś razem ( złapał ją w talii )
-T : Mi to pasuje ale wiesz no zależy co z moimi próami i wgl. 
-L: Nie będzie tak źle porozmawiasz ja też porozmawiam będzie dobrze ( pocałował ją w czoło)
Wrócili do domu. Dziewczyny pojechały na próbe a chłopcy nagrywać kolejny kawałek. 
Minęło pare godzin u dziewczyn próba się skończyła. Tori poprosiła producenta na bok
-Tori: Słuchaj potrzebuje wolne góra cztery dni 
-Producent: Od kiedy przeszliśmy na Ty
-Tori: Jeny przestań 
-Producent: No dobrze kwiatuszku a po  co ci to 
-Tori: A to już moja sprawa kwiatuszki ( obruciła się przewróciła oczami i poszła)
Tori opowiedziała swój cały plan na wyjazd. Dziewczyny się ucieszyły i nie miały nic przeciwko. U chłopaków było tak samo zgodzili się. Więc Tori i Louis nie zwlekali z wyjazdem pojechali od razu na drugi dzień. Gdy Tori i Louis spędzali miło czas w rzeczywistości było tak .
Zayn dzwoni do Nicole. 
-Zayn: Kochanie słuchaj nie widzieliśmy się już dość długo przejdziesz dzisiaj do mnie 
-Nicole: Jeny Zayn nie mam ochoty 
-Zayn:O co ci chodzi 
-Nicole: O nic nie mam ochoty zrozum źle się czuje
-Zayn : Człowiek chce dobrze a ty co, nie chce kłótni 
-Nicole: Ja też nie chce ale zrozum źle się czuje
Nicole rozłączyła się Zayn nie wiedział o co tak naprawde chodzi Nicole. Ale Harry z Carly dogadywali się świetnie. Nadszedł wieczór. Niall wyszedł z domu pewnie znowu się spić. Carly przyjechała do Harrego
-Carly: Hej ( przywitała się z Harrym i Zaynem)
-Harry: Cześć Kotku za chwile idziemy do mnie
-Carly: Wiem wiem a tobie Zayn co 
-Zayn: Nawet mi nie mów Nicole nie wiem  co znią 
-Carly: No nie wiesz chora jest leży z gorączką w mieszkaniu 
-Zayn: Nie mogłą mi tego powiedzieć 
-Carly: Wiesz ona nie lubi gadać o tym że jest chora więc zrozum 
-Zayn: Dobra jade do niej a was zostawiam samych.
Zayn założył buty i bluze  i pojechał po drodze wpadł do sklepu kupił ulubione muffiny Nicole i pojechał do niej puka do drzwi.
-Nicole: Kto tam 
-Zayn: Dostawca (powiedział dziwnym głosem)
-Nicole: Do cholery nic nie zamawiałam ( powiedziała cicho ) ale prosze wejść.
Nicole leży przykryta kocem na kanapie ogląda tv i pije kakao. Nagle wpada do pokoju Zayn rzuca się na Nicole
-Cześć kochanie ( pocałował ją w polik)
-Nicole: Ty głupku nie musiałeś do mnie przychodzić ( w ukryciu się cieszy) ale nie patrz na mnie strasznie wyglądam 
-Zayn: Dla mnie nadal jesteś ślcizna ( zszedł z niej usiadł obok niej) a tu prezent ( dał jej paczke z muffinkami )
-Nicole: Kochany jesteś ( uśmiech) 
Nicole wstała z kanapy założyła na siebie bluzę i siedziała w krótkich spodenkach bluzce i bluzie widać że było jej zimno. Zayn ściągnął bluze i buty zrobił im zajebisty bananwoy szejk. 
--Nicole: Wiesz jak mnie głowa boli ( założyła kaptur na głowe)
-Zayn: No wiem ale nie moja wina że masz gorączke ( pocałował ją w czoło podał jej szejka )
-Nicole: Co myślałeś że dzisiaj coś więcej będzie co nie ( śmiech)
-Zayn: Myślisz że mi w głowie tylko seks o ty ( śmiech)
-Nicole: Wiem jaka jest prawda ( śmiech)
-Zayn: Jestem z tobą tylko dla seksu ( zaczął wkładać ręke pod jej bluzkę dla żartów ) 
-Nicole: Wiem wiem ( złapała go za szyje przyciągnęła do siebie zaczęła namietnie całować w usta, oderwała się) Koniec nie dziisiaj( śmiech) 
-Zayn: Dobra to co oglądamy ?
-Nicole: Powrót głupka Zayn'a ( śmiech dźgnęła go w brzuch ) 
-Zayn: O ty ( zaczął ją gilgać ) przegrzebujesz sobie ( śmiech)
-Nicole: Wiesz ostatnio mój porducent dobirał się do mnie ( zaciesz )
-Zayn: Dalej przegrzebujesz ( obraca się ) 
-Nicole: I wiesz chyba się z nim umówie ( śmiech)
-Zayn: No to się umów 
-Nicole( okroczyła do nogami przytuliła się do niego ) ale i tak mnie kochasz ( wszyeptałą mu to na ucho )
-Zayn:Może ( śmiech)
-Nicole: Jak nie to nie 
-Zayn: Słonko wiesz że cię kocham ( pocałował ją ) 
Położyli sę Nicole leżała na Zaynie oglądali tak telewizje aż w końcu zasneli. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz