Policja zapisała zeznania i zabrała Justina na kompisariat z tego co się orientowali wszyscy to Justin dostal kare grzywny i jest pełnoletni więc zamkneli go na pare miesięcy. A ojca udupili w więzieniu na prare lat oczywiście mieli doczynienia z sądem ale to już dłuższa historia. Tym czasem w mieszkaniu dziewczyn Nicole poszła do swojego pokoju i zaczęła płakać jej makijaż cały rozmazany.
-Tori: To co my mamy zrobić
-Harry: No nie wiem pogadać z nią może psycholog
-Carly: Ja się tym zajme w końcu też to przeżyłam
Carly weszła do pokoju i zaczęła rozmawiać z Nicole nie była to łatwa rozmowa ale cóż jakoś się dogadały. Nicole poszła wziąśc prysznic przebrałą się w pidżame i poszła do swojego pokoju. W tym czasie reszta myślała co tu zrobić żeby Nicole pomóc. Minęły cztery dni a Nicole nie chciała wychodzić ze sowjego pokoju od czterech dni nic nie jadła jedynei piła wode.
-Tori: Słonko choć coś zjeść ( stoi przy drzwiach i mówi )
-Nicole: Nie chce
-Tori: To chociaż wyjdź
-Nicole: Nie chce
-Carly: Ale musisz
-Nicole: Niechce żyć
-Tori: Kurwa maleńka wyłaz
-Nicole: Chce odejść nie chce tu być chce się zabić nie przychodzcie do mnie
-Tori: Co ty gadasz choć tu wyjdz do nas
-Nicole: Nie chce do cholery
Nicole miała tyle nieodebranych połończeń ale nie ruszało jej to wcale a wcale chciała być sama. Gdy dziewczyny namawiały Nicole by wyszła u chłopaków
-Louis: Harry słuchaj musimy pomoc dziewczynom
-Harry: Ale jak
-Niall: Właśnie słyszałem co się stało
-Harry: Ona jest załamana
Nagle wchodzi Zayn jakby nigdy nic i pyta się
-Zayn: Kto jest załamany
-Niall: Nicole
-Zayn: Niby czemu ?
-Harry: To ty nic nie wiesz
-Zayn: A co mam wiedzieć nie widziałem się z nią długi czas
-Louis: Tak to jest jak zachowujesz się jak skurwiel
-Zayn: Ej stary o co ci chodzi
-Harry: Nicole zgwałcił jeden koleś
-Zayn: Co ( zdziwienie)
-Louis: No tak już od czterech dni nie ma kontaku ze światem nic nie je
-Zayn: Jade do niej
-Harry: Nawet się nie wasz ( zatrzymuje Zayn'a)
Zayn wyrwał się i już był przy samochodzie gdy Louis wychodzi i mówi że jedzie z nim jadą razem dojechali do domu dziewczyn pukają i wchodzą
-Carly: O Boże Zayn przyjechał
-Zayn: Zachowałem się jak dupek wiem
-Tori: Przynajmniej to wiesz
Zayn wchodzi do pokoju Nicole.Nicole go zauważyła
-Nicole: Spierdalaj ( krzyknęła)
-Zayn: Ale Nicole
-Nicole: Spierdalaj powiedziałam
Wszyscy słysząc to zaczęli gadać
-Tori: Przynajmniej się odezwała
Nagle wybiega z pokoju Nicole
-Nicole: Weź cie go
-Tori: O słonko wyszłaś
-Nicole: ( śmieje się ) musiałam
-Zayn: Ale Nicole pogadajmy wyjaśnijmy sobie
-Nicole: Kotku ( podeszła do niego) nie mam czego sobie wyjaśniać
-Zayn : Jednak chyba mamy
-Tori: no weź z nim pogadaj
Nicole poszła do pokoju a Zayn za nią ,jednak dopuściła go do głosu i zaczęli rozmawiać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz