Music

niedziela, 20 stycznia 2013

Rozdział 46 Bella nowa przeszkoda

Minęły koeljne dni. Nicole już zapomniała o tym incydencie z Justinem. Carly i Harry postanowili odizolować się chłopcy dostali tydzień wolnego tak samo jak dziewczyny. Więc C i H. wyjechali na weekend do jego rodziny. Liama i Daniell pochłąneła praca ze ślubem. A Nicole i Tori wraz z chłopakami znowu siedzieli na kanapie i się wynudzali 
-Tori: A właściwie wy to jesteście jębnięci zrywać schodzicie się 
-Nicole: Właściwie to ja nie wiem Zayn zdradza mnie
-Zayn: Raz po pijaku
-Nicole: Zrywa ze mną tyllko dla tego że mu coś  o prace poszło
-Zayn: No przepraszam
-Nicole: Ale czy inni robili o to problemy a może ty masz kochanke i dla tego tak cię to oburzło że w domu miałeś zostać
-Zayn: Nie żartuj proszę cię ( pocałował ją )
-Nicole: Wiesz że daje ci ostatnią szanse więcej ich nie będzie mam świadków
-Louis: Właśnie ma nas jako świadków więc się pilnuj przyjacielu 
Zaczęli oglądać ,, Ted'a '' a piesek hasał na trawniku w ogrodzie u chłopaków. raz po raz Tori sprawdzała co robi i czy się w nic nie wplatał. 
-Tori: Też bym chciała takiego misiaa
-Nicole: No ja też 
-Louis: Masz mnie 
-Tori: Ale ty aż tak niegrzeczny nie jesteś ( śmiech)
-Louis: A chcesz się przekonać 
-Tori: Nie lepiej nie ( śmiech) 
-Louis: No to nie ( śmiech )
-Tori: Idziemy do małych zwierzątek 
-Louis: No jeśli chcesz.
Wyszli.. i poszli do schroniska. Nicole i Zayn zaczęli się wygłupiać i zaczęli nagrywać śmieszne filmiki tak nudziło im się. 
W tym czasie u Harrego i Carly. Przeszli się razem do zoo zaczęli oglądać śliczne pandy .
-Carly: Ej Kotku jesteś podobny do pandy ( śmiech )
-Harry: To w końcu jestem kotkiem czy pandą bo już sam nie wiem
-Carly: i tym i tym 
-Harry: Chodź na mały numerek w łazience
-Carly: Niee wystarczy że Niki i Zayn już robili i ich przyłapali no znaczy tabloidy po wyjściu 
-Harry: Ale nas nie przyłapią daj się namówić 
Więc poszli do damskiej toalety z kabiny było słychać doniosłe krzyki aż w końcu ktoś puka do drzwi ale no jeśli sa krzyki przestał pukać i chyba odszedł. Po chwili wyszli z łazienki ogarnęli się przed klatką żyraf stała pewna ładna dziewczyna była to Bella 
-Harry: Bella ( zdziw)
-Bella: Harry jak dawno cię nie widziałam ( rzuciłą się mu na szyje )
-Carly: Yghymm ( chrząkneła ) Jestem Carly 
-Bella: A ja Bella miło cię poznać, Harry to twoja kuzynka?
-Harry: niee.. to moja
-Carly: Dziewczyna ( szybko wtrąciła)
-Bella: dziewczyna powiadasz 
-Harry: Dawno sie nie widzieliśmy 
-Bella: No właśnie słuchaj dzisiaj jest impreza może wpadniesz 
-Harry: No z wielką chęcią wpadniemy
-Bella: No okey wiesz Niall też będzie imprezowicz się z niego zrobił
-Harry: Może trochę ( śmiech ) 
-Carly; Na nas chyba już pora
-Bella: Na mnie też to miło było
Wszyscy odeszli .Carly po drodzę wypytywała się o wszystko związane z Bellą okazało się że to jego była ,, przyjaciółka ''. Wspomniał też o tym że Bella straciła dziewictwo z nim Carly nie poczuła się z tym dobrze. I pomyślała sobie ,, Czy każda dziewczyna straciła z nim dziewictwo '' 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz