Następne dni minęło nudno gdyż dziewczyny nie miały prób a chłopcy cały czas siedzieli w studiu nagraniowym. Jedynie co dobre to to że w jeden dzień wpadła Daniell do dziewczyn. Lecz jej wizyta nie potrwała długo zaledwie godzine. Nastała niedziela. Pogoda nie dopisywała lało jak nie wiem .
-Tori: Dziewczyny jesteśmy dośc długo tu wyżywiamy się z kasy którą dostajemy z prób
-Carly: Ale mamy karty kredytowe też je dostałyśmy
-T: No tak ale tracimy kase tylko z tych kart później producent ma sapy że tyle kasy wydajemy
-C: No tak ale po to nam je dał
-Nicole: No w sumie zawsze każda z nas limit przekroczy
-C: No ale przez przypadek
-T: No dobra ale stykło nam 19. Patrzcie chłopacy sami na siebie zarabiają
-C: Oni są gwiazdami i my też na siebie zarabiamy
-T: No tak ale wiecie zarabiamy ale serio to cały czas lecimy na kartach kredytowych i nigdy nie załapiemy się żeby nie przekroczyć limitu jaki dał nam producent
-N: No mogłybyśmy się za coś wziąść wiecie skończyłyśmy liceum
-T: No tak każda z nas jeszcze skończyła szkołe taneczną
-C: No i ty Tori i Niki jeszcze muzyczną i robiłyście dużo różnych kursów
-N: No a ty Carly już zapomniałaś jak chodziłaś z nami do szkoły muzycznej
-C: Hahhaha tak tylko rok bo później
-T: No tak później miałaś choroby zdrowotne i nie mogłaś
-N: Chciałam zawsze iść na studia
-T: Ja też
-C: Wiecie co i tak za prędko stąd nie wyjedziemy pójdzmy na studia rok studencki dopiero się zaczyna nic straconego
-N: No tak ale trzeba to pogodzic z próbami
-T: No właśnie
-N: Wszystko da się zrobić co to na nas
-C: Wiecie nie podobno żeby nam zabrali te karty chciaż Daniell coś o tym mówiła
-N: Więc jeszcze praca zajebiście wiecie co weźmy od razu się do roboty
Dziewczyny wzięły laptopy zrobiły sobie kawe. I szukały. Tori znalazła świetny uniwersytety.
-T:Niki znalazłam coś dla ciebie wiesz w liceum byłaś polonistyczno- językowym
-N: No tak i wiesz chciała bym dalej iść w tym kierunku taniec to jedno ale to moja pasja ale wiecie że zawsze..( nie dokończyła gdyż Tori weszła jej w słowo )
-T: Wydział: Tłumaczeń biegle mówisz po Polsku i po Francusku jeszcze Niemiecki umiesz ?
-N: No tak
-T: A z angielskim nie masz żadnego problemu więc wydział tłumaczeń nie wiem o co w tym do końca chodzi ale chyba to zmierza ale ty pewnie wiesz i wiesz płatne za jeden kwartał
-N: Wyślij już moje zgłoszenie
-T: Teraz szukam czegoś dla siebie a ty Carly czego szukasz ?
-C: No dobrego uniwersyteu
-N: Szukam jakieś dobrej pracy wiecie co podajcie mi gazete
Nicole szukała szukała ale nic nie znalazła.
-N: Nic a nic nie ma ( załam ) mam dość ( położyła się na podłodze)
-T: Dobra odpocznij później poszukamy pracy na razie ja z Carly musimy znaleść dobry uniwersytet
Minął dzień. Nicole poszła na miasto kupić błuki i kawe dla dziewczyn. W gablocie koło sklepu zauważyła ogłoszenie pracy; ,, Poszukiwana doświadczona tancerka, miejąca podejście do dzieci prosimy dzwonić pod numer xxx '' Nicole od razu zadzwoniła i umówiła się na rozmowe. Wbiegła do domu. Dała dziewczyną kawy.
-N: Znalazłam zajebiste ogłoszenie o prace wiecie puszkują nauczycielki tanca dla dzieci zadzwoniłam i mam rozmowe dzisiaj o 15 ( cieszy się )
-C: No widzisz ( uśmiech) my z Tori na razie odpowiedniego uniwersytetu na którym był by interesujący nas wydział nie znalazłyśmy
-T: A dopiero później możemy martwić się o prace.
-C: Kurde jest duży wybur, ale nic dla mnie, a o pracy to ja narazie nie myślę.
-T: Ja tam pójdę na Hogwart, a co tam idziesz ze mną?
-C: Idymy(zaczeły się głośno i donośnie śmiać)
-N: Women ogar!!!
-T: Nie no dobra bez jaj, znalazlam uniwersytet weterynaryjny, muszę wysłać tam zgłoszenie.
-C: O kurde tylko ja zostałam bez niczego.
-T: Oj nie marwt się teraz to ja tylko pracy muszę poszukać.
-C: A mogła bys mi też czegoś poszukać bo ja nie mogę się zdecydować z tym uniwersytetem.
-T: No pwenie. Niki pomożesz mi?
-N: No pewnie masz tu gazetę patrz może coś ciekawego ci się spodoba,a ja w interneci poszukam.
-T: OK, dziekuję że nam pomagasz.(przytulily się)
-N: Carly znalazłam fajny kierunkek przyrodniczy
-C: O wreszcie coś dla mnie, możesz wysłac moje zgłoszenie?
-N: No pewnie
Po 5 minutach:
-N: Twoje zgłoszenie zostało przyjęte.
-C: O boże całe szczęście, więc teraz w pełni jesteśmy studentami.(zaczeły sie śmiać)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz