Music

piątek, 29 marca 2013

Rozdział 117 Baby blus

Mijały tygodnie nadeszła zima u dziewczyn Nic się nie zmieniło.
-T:wiecie co idą święta w Polsce są wcześniej wiec może byście jechało z nk na święta, a najwyżej na następny dzień wieczorem byście wrócili?
-L: to nie jest głupi pomysł stresie poznam twoich rodziwcow
-T; ponadz także rodzinę dziewczyn bo co roku święta są organizowane u mnie, a każde inne albo u niki albo carly.
-L: o to super to byśmy musieli jechać kupić jutro jakieś prezenty.
-Z: a to na następny dzień byśmy wrócili i pojechali di naszych rodzin
-N: a ty w ogóle obchodzi Boże Narodzenie?
-Z: nie ale pojedziemy ich odwiedzić
-C: to może jutro po pracy byśmy pojechali?
-L: no to po was wpadniemy do pracy
-T: luźne gacie
-L: a nie będziemy ciężarem?
 -N: spoko nasze mamy kochają gotować, ale nie martwcie się może wreszcie będzie wszystko zjedzone.
-H: A wy oprócz ty waszych braci macie jeszcze rodzeństwo?
-N: No ja mam jeszcze jednego starszego brata, Tori ma mniejszą siostrę, a Carly bliźniaków starszych.
-H: Bliżniaków?
-C: No Ania i Michał
-H: Chłopak i dziewczyna?
-C: NO co taki zdziwiony?
-H: Pierwszy raz słyszę że bliźnikaki mogą być chłopak i dziewczyna.
-C: Moja rodzina jest wyjątkiem, hahah
-H: To co jakiś filmy i jutro przyjedziemy po was co?
-N: Mam dobrą propozycję "Baybe Blus", to jest Polski film, ale przytłumaczony na angielski
-Z: Możemy a dobry jest?
-C: No po zwiastunie wygląda na świetny
Zrobili sobie popkorn, drinki, chipsy i zaczeli oglądać. Skończyli oglądac Baybe blus i zaczeli oglądać American Pie zjazd absolwentów, potem jeszcze Straszny film 4 i na końcu filmu posneli. Rano dziewczyny wstały i poszly do pracy, a chlopacy jak wstali to posprzątali żeby dziewczyny po powrocie nie musiały sprzatać. Jak skończyly pracę to chłopacy po nie przyjechali i pojechali do Galeri Handlowej, kupiły masę prezentów i jedzenia na cały tydzień, potem pojechali po ciacha do Bena i kawy do Staruksa
-L: Wiecie kupiłem swojej jednej siostrze stringi nie obrazi sie na mnie
-T: CO kupiłeś stringi, a lie ma lat?
-L: 24
-T: To chyba będzie zadowlona, a mi co kupiłeś?
-L: Kupiliśmy wam wspólny prezent.
-N: Jeden na trzy?
-Z: Nie, takie same dla każdej.
-C: Chciała bym wiedzieć co nam kupiliście, ahha
-H: Ty to masz sprośne myśli, hahha
-T: Ja swojej mlodszej siostrze kupiłam i'phona i torebkę od gucii, a temu debilowi kupiłam nowego Bmx znaczy zamówiłam przez internet i fullcapa, mamie kupiłam złoty zegarek a tacie monety do kolekcji. Powinni być zadowolonie
-L: no pewnie ze będą a mu co kociaku kupiłas? 
-T: paczkę prezerwatyw, hahah
-L: a ja tobie bicz hahah
-T: dobra my tu o sobie, a wy dziewczyny co kupiłyscie? -N: Ja mamie kupiłam przeboska bluzkę i kolczyki i to nie takie tanie tacie kupiłam wino strasznie drogie, a debilowi laptopa i full capa a mojemu najstarsze bratu Mateuszowi kupiłam zegarek
-C: Ja ani kupiłam sukienkę i szpilki, mamie torbę też or Gucci, a tacie cygaro nawet całe 20 sztuk, a Michałowi Beaty a Marco dostanie deskorolke.
  -L: A jak to w ogóle jest z wami jesteście z Polski a macie angielskie imina i wasi bracia też ?
-T: To nie tak Nicole tak na prawdę to Nikola ale inaczej pisane, Carly z racji że razem z Marco urodzili się w stanach a później przyjechali do Polski to ogólnie są Polakami a bliźniacy mają już Polskie imiona.. a u mnie mama miała kaprys dać zagraniczne imiona
-Z: Nikola ?
-N: Hahaha Zayn spokojnie mów ,, Nikol'' tak jak to robiłeś do tej pory ( uśmiechnęła się )
-L: A jak my się dogadamy z waszymi rodzinami przecież mówią po polsku
-C: Spokojnie umieją angielski dadzą rade ( uśmiech )
-T: ale żebyście zrobili na naszych rodzicach wrażenie to musicie się nauczyć zwrotów grzecznosciowych po polsku jak np., dzień dobry, czy Dziękuję.
 -L: Ja jestem super man i poradę sobie nawet z tym(chłopacy zaczeli się zabawnie  bic) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz