Music

sobota, 16 marca 2013

Rozdział 104 Propozycją from Paryż

Nadeszła niedziela. Dziewczyny umęczone po sobotnim treningu i wieczornej imprezie. Carly wstała pierwsza zrobiła sobie herbate i tosty. Włączyła tv oglądała i jadła. Druga wstała Nicole. Zrobiła dokłądnie to samo co Carly, natomiast Tori od razu po prebudzeniu wzięła prysznic ubrała się i w pełni życia zaczęła podspiewywać. 
-Nicole: A tobie co tak do radości 
-Carly: Mnie głowa napierdala a ty
-Tori : No wiecie ja aż tak dużo nie piłam i wyszło mi to na dobre
Carly i Nicole ogarnęły się i już były wpełni życia tak samo jak Tori. Jak codziennie rutyna dnia. Praca trening i wykłady. Na wykładach nudy. jedynie u Nicole
-Peter: Nikita słuchaj jest sprawa ( zaciesz)
-Nicole: No o co chodzi ( patrzy na niego ) 
-P: Jest wyjazd fotograficzny ?
-Nicole: Na ile i gdzie ?
-P: Francja... Paryż na pięć dni 
-N: Pięc dni ?
-P: No wiesz zajebiste miejsce do robienie zdjęć Paryż nocą wygląda prześlicznie
-N: No wiesz wyobrażam to sobie ale po raz pierwszy chciałam tam jechać z Zaynem
-P:Przemyśl tę propozycje 
Nagle do Carly i Tori doszły sms 
-OD Niki ;*
Słuchajcie dostałam propozycje fotograficzną wyjazd do Paryża
-OD CARLY ;*
O no to super 
-OD NIKI ;*
Nie wiem czy tak super chciałam jechać tam z mr Malikiem tak romantycznie
-OD TORI ;*
Wiesz że to się nie powtórzy musisz spróbować jedź tam i daj czadu maleńka ;**
Po tej rozmowie zabrzmiał ostatni dzwonek. Dziewczyny przyjechały do domu i jak by było inaczej zaczęły rozmawiać i namawiać Nicole do wyjazdu. Nicole musiała uzgodnić to z Zaynem więc pojechała do niego 
-Nicole: Hej Zayn ( pocałowała go )
-Zayn: Hej kotku wchodź na góre do mnie 
Nicole i Zayn weszli do pokoju mulata i Nicole wszytko wytłumaczyła nie spodziewała się że Zayn tak zareaguje
-Z: To twoja szansa musisz jechać
-N:Ale ja chciałam z tb 
-Z: Ze mną pojedziesz jeszcze dużo razy obiecuje ( pocałował ją i przytulił )
-N: Ciesze się że tak zaregowałeś
-Z: A ja ciesze się że cb mam 
-N: Oooo to takie słodkie kocham cię ( wtuliła się w niego ) 
Nicole wyszła z domu chłopaków. I stwierdziła że przjdzie się ten no dość długi kawałek do domu w trakcie zadzwoniła do Petera
-Nicole: No wiesz z tym wyjazdem
-Peter: O nie nie jedziesz ( załamka )
-N: Hahaha jade głupku ( śmiech)
-P: O Boże trzymałaś mnie w niepewności 
-N: A widzisz udało mi się to ( śmiech)
-P: Czyli co będziemy wszędzie chodzić razem zebyśmy się nie zgubili ( śmiech)
-N: No wiesz nikt inny znajomi mi nie jedzie więc trudno wytrzymiemy jakoś te pięc dni 
-P: Pani Nicole dziewczyna Zayna Malika zaszczyci mnie swą obecnością ( śmiech )
-N: Nie kpij ( wrzasnęła udawanie) ja kocham mojego Misiaczka
-P: Chciał bym kiedyś powiedzieć że ja kocham swoją dziewczyne ale to keidyś
-N: Znajdziesz sobie kogoś keidyś uwierz( powiedziala to bardzo spokojnym głosem ) Dobra Peterku mój kochany ( zachichotała ) zbliżam się do domu muszę kończyć bajoo 
Pożegnała się z nim i weszła do domu. Podbiegła do dziewczyn i wykrzyczała że jedzie do Paryża dziewczyny zaczęły cieszyć się razem z nią ♥ 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz