Tori padła na kanape
-Tori: Jeny Louis szukamy Kevina już z dobre pare godzin
-Louis: Widzisz odleciał ( zasmutał )
-T: Loui jeny kupie ci nowego Kevina jeśli masz mieć taki humor
-L: Albo znajdę starego na którym właśnie leżysz ( zaczął się śmiać )
-T: Co ?( wstała i zobaczyła Kevina ) Jezu ( rzuciła w Louis'a Kevinem )
-L: Tori jesteś niezastąpiona
-T: Mieliśmy spędzić miło weiczór a tu szukanie jakieś durnej maskotki czy jak to nazwać
-L: On tez ma uczucia( podszedł do Tori z Kevinem i zaczął dziubać ją po rękach Kevinem )
-T: Louis przestań próbuje się na ciebie wściekać ( zaczęła się śmiać)
-L: Kevin też nie lubi gdy jesteś zła ( spojrzał na nią i pocałował )
-T:Dobra wiesz ide zrobić coś do jedzenia zgłodniałam od tego szukania
-L: Pomoge ci zrobmy jajecznice
Tori i Louis poszli do kuchni robić jajecznice. Wtedy do domu do dziewczyn wchodzi Carly i Harry
-Harry: O co ci chodzi o te dziewczyny na basenie?!
-Carly: Tak chodzi mi o nie przyszedłeś ze mną wychodziłeś z nimi miło co nie
-H: Nie moja wina że jestem sławny znaczy no moja ale ehrr..
-C: Dobrze że chociaż z tym ratownikiem mogłam pogadać bo z tobą pogadałam tylko 30 minut a na basenie byliśmy długo więc widzisz
-H: To ja mam sobie jakąś operacje zrobić żeby mnie nie poznawali tylko wtedy gdy z tobą wychodze
-C: Własciwie to tak
-H: Żartowałem
-C: Mogłeś po prostu im powiedzieć że mają na autograf pcozekać a nie sam do nich się lepiłeś
-H; A jak ty sobie tańcysz z jakimiś i robisz różne dziwne rzeczy to dobrze
-C: Ale to jest taki układ i chociaż tgo nie chce to muszę
-H: No widzisz to mnie mogłabyś zrozumieć a nie jeszcze masz pretensje
-C: Harry nie bądź śmieszny ma mieć o co pretensje weź już
-Marco: Hej co tu się dzieje
-C: Nie wtrącaj się
-James: On się tylko pytał
-C: Ale to nie wasza sprawa idźcie się pakować
-Adam: Ej dobra chłopacy bierzcie żarcie spadamy na góre bo co nie którym chyba się okres zbliża
Carly spojrzała na nich tylko krzywym wzrokiem i już nic nie mówiła. I poszła do łazienki.
-H: Carly otwórz nie baw się ze mną
-C: Odejdź jeśli nie chcesz mnie bardziej rozłościć
-H: Robisz halo o takie małe coś ( puknął w drzwi )
-C: Za chwile mi drzwi wyjebiesz
-H: O teraz wulgarna
-C: A co nie mogę
-H: Wtedy jeszcze bardziej mnie podniecasz
-C: Harry przestań bo serio nie mam ochoty na żarty
Harry pukał w drzwi, lecz nic więc się zdenerował całkiem i poszedł do domu. Carly dopiero gdy usłyszała trzask drzwi wyszła wkurzona i poszła do swojego pokoju i wzięła w swojej łazience kąpiel. Gdy kłótnia się zakończyła a jajecznica się robiła. Zayn zabrał Nicole do wesołego miasteczka. Kupili bilety i weszli. Najpierw poszli na diabelski młyn, później na młota.
-Nicole: Jezu bałam się jak byliśmy na górze ( usiadła na ławce i zaczęła się śmiać)
-Zayn: Myślałem że za będziesz miała mokro ( zaśmiał się i wystawił język0
-Nicole: Łoo no wiesz ale mogło do tego dojść ( śmiech )
-Zayn: No wiesz siedzenia były by trochę mokre no i wiesz
-N: Nie pokazał byś się tu ze mną ( śmieje się )
-Z: Spokojnie jest dużo wesołych miasteczek jak byś we wszystkich miasteczkach popuściła to wiesz zostały by nam inne rozrywki ( złapał ją delikatnie za kolano i się zaśmiał )
-N: Jak jedzenie waity cukrowej ( wzięła jego rękę wstała i poszła pod stoisko z watą ) Poproszę różową i niebieską
-Z: Ale ja za to zapłace( dał kobiecie pieniądze i wziął niebieską wate )
-N: Otwieraj paszcze ( zaśmiała się i włożyła mu do ust trochę różowej waty )
-Z: No różowa och i ach ( zaczął się śmiać , włożył jej do ust niebieską wate )
-N: Niebieska och i ach ( śmiech)
-Z: Orgazm ( podniósł jedną brew do góry i zaczął się śmiać )
-N: Z tobą zawsze ( przesłała mu buziaka ) Zayn ja chce do filiżanki chodź będzie fajnie
Poszli do filiżanek. A w tym czasie u kucharzy.
Zrobili jajecznice i tosty. Włączyli tv i oglądali program muzyczny. Tori poszła na chwile do łazienki a Louis po sok. Gdy wrócili usiedli na kanapie i zaczęli jeść.
-Tori: Ej Loui patrz to ty ( zaczęła się jarać )
-Louis: Hahaha nigdy mnie nie widziałaś że tak robisz ?( zaczął się śmać )
-T; Głuptasie nie o to mi chodziło
-L: Wiem o co wiem, ale ogólnie jajecznica w miarę da się zjeść
-T: Jajecznice zawsze da się zjeść
-L: Oj uwierz gdy kiedyś Hazza zrobił nam jajecznice niechcesz wiedzieć
-T: Co usmarzył swoje jaja ( zaczęła się smiać jak głupia )
-L: Tori ty jesteś zoboczna w uj ( śmieje się 0
-T: A co może ci się to nie podoba co ( śmiech )
-L: No podoba podoba, ale jak on jaja miał swoje usmarzyć to wy dziewczyny możecie usmarzyć coś innego ( śmiech )
-T: Hahaha chciałbyś
-L: Ahahaha dobra przełączmy nie chce oglądać siebie w telewizji ( -,- )
-T: Przełącz na mtv rocks
-L: Okey
Przełączył. Gdy nagle Tori wskoczyła na mały stolik tak zwany stolik do kawy i zaczeła tańczyć i udawać że gra na giatarze. Do tego po chwili przyłaczył się Louis.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz