
Tak wygladała tori a tableta miała w rece, lekki makijaz jak zwykle i włosy w koka.

Niki zagustowala w bardziej rockowym stylu, włosy miała spięte w wysokiego kucyka, miała troche mocny makijarz.

Carly poszła w gust skromności, do tego włosy miała spięte w koka,na oczach miała kolor łososiowy.
Ubrane zadzwoniły po taksówki. Pod dom podjechały 3 taksówki Loś pożegnał dziewczyny szczekanie, przytuliły i szybko pobiegły do samochodów. Taksówki rozjechały sie na różne strony, każda z nich musiała dojechać do uniwersytetu na koniec miasta, ale każda w inny koniec.
Dziewczyny dotarły do szkoły i od razu znalazły sobię przyjaciołki z kalsy
-T: Hej jestem Tori, mogła byś mnie troche oprowadzić?
-L: Hej jestem Leyla, no pewnie znam cały uniwersytet na pamięc,ale jak narazie to z ludzi to znam tylko cibię, a i przy okazji fajnie sie ubrałaś.
-T: Ohhh dziekuje, ale ty też wyglądasz niczego sobie,masz boskie włosy czym je myjesz?
-L: Pantene.
-T: No widzisz to musze zmienić szampon
-L: Wiesz co chodźmy już bo zaraz sie spuźnimy hahahaha.

A to jest Leyla.
Dziewczyny poszły na zajęcia, a w tym samym czasie u Niki
-S: Hej jestem Scharon, a ty to pewnie jesteś Nikol?
-N: Tak tak mam na ime skąd to wiesz?
-S: Jestem córka dyrektorki i znam wszystkie imiona nowych studentów, a wież mi jest was strasznie mało chyba nie całe 20 osób.
-N: o to pomożesz mi się odnaleść tutaj bo jeszcze nikogo tu nie znam, ani nie wiem gdzie mamy teraz zajęcia.
-S: Wiesz jestem na tym samymkierunku co ty więc trzymaj sie mnie poznam cię z nowymi ludźmi i pokażę ci całą szkołe
-N: A można tu palić czy nie?
-S: Nalogowiec?
-N: Nie, ale strasznie się stresuję.
-S: Nie ma czego,a palic można na balkonie na 2 pietrze pokaże ci chodź.
To jest córka dyrektorki uniwersytetu Scharon
Dziewczyny poszły na fajkę, a Carly poznawała swoja nową kolerzankę.
-C: Hej jestem Carly, wiesz może gdzie sa zajęcia geograficzne?
-J: Ja jestem Juliet, a ty jesteś pewnie nowa cn?
-C: No i nie obczajam tego wszystkiego
-J: Chodź ze mną bo mamy razem te zajęcia
-C: Wielkie dzięki
-J: A ty czasm nie jesteś dziewczyną Harrego Stylesa?
-C: No,a co jesteś kolejna fanką, która uważa że na niego nie zasługuję.
-J: Nie,nie ale tak myśalałam że cię z koąś znam
-C: Pewnie z tabloidów.
-J: No i z telewizji, i sądze wręcz przeciwnie pasujecie do sibie jak ulał.
-C: O dziekuje
-J: A nie tęsknicie za nimio?
-C: Wiedzę że znasz także moje przyjaciółki, no iesz troche tak bo w końcu to dwa tygodnie.
-J: Ja swojego chłopaka nie puściła bym na tak długo
-C: Mnie namawiał długo i tylko dlatego zgodziłam sie go puścić, bo pewnie tak to bym pojechała z nim, ale praca,próby,dom i jeszcze uczelnia, nie wyrabiamy z dziewczynami.
-J: Ok pogadamy sobie na zajęciach bo wkońcu trwają dwie godziny, a sale sa wielkie i połowa studentów robi co che więc chodź żeby zając sobiedobre miejsca.
To jest nowa koleżanka Carly, Juliet
Dziewczyny pobiegy na wykład i zajeły odpowiednie miejsca dla siębię.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz