Nicole rozpakowała się wzięłą prysznic. I wrzuciła foty na laptopa. Wybiła godzina 23;30. Carly Tori Marco Adam i James byli zmęczeni więc położyli się wcześniej spać. Nagle Nicol otrzymała sms
Od Zayn ;**
-Niki wbije do ciebie mogę ? ;*
-No pewnie słodziakuuu wbijaj :D
Jak Zayn napsiał tak zrobił. Wszedł po cichu do domu i poszedł do pokoju Nicole.
-Zayn: Cześć słonko ( pocałował ją namiętnie ) tęskniłem wiesz
-Nicole: Wiem wiem ja za tobą też ( uśmiechnęłą się )
-Z: No to co pokażesz mi te arcydzieła co zrobiłaś
Nicole zaczęła pokazywać zdjęcia Zayn'owi on wiedział jak ją uszcześliwić nawet zykłe ,, pokaż mi te arcydzieła'' uszczęśliwiają ją. Nagle przy przeglądaniu było zdjęcie Petera który trzymie kartke z napisem ,, Nikita ♥ ''
-Z: O widzę że fajnie było ( uśmiechnął się )
-N: Przecież wiesz że to dla żartu ( pocałowała go ) a właśnie mam prezent( wyciągnęła kłódke z szuflady z napisem N+Z=FOREVER <69
-Z: Niki wygrawerowane ( pocałował ją ) jak pojdziemy we dwoje do Paryża to ją przyczepimy
-N: No mam nadzieję że pojedziemy ( uśmiechnęła się )
Nicole była strasznie zmęczona więc położyła się na łóżku. Nagle chciał wejśc na nią Zayn gdy ta rzuciła go poduszką
-N: Zayn nie dziś proszę ( zaczęła się śmiać)
-Z: Oj Niki dzisiaj ( rzucił ją lekko poduszką)
-N: Nie ma tak dobrze (wstała z łóżka i zaczęła się wojna na poduszki )
Nagle gdy tak rzucali poduszkami Nicole położyła się na ziemie
-N: Dość moje poduszki ucierpią ( zaczyna się śmiać)
-Zayn: Wiesz trochę ucierpiały ( śmieje się wizął lustrzanke i zrobił jej zdjęcie )
-N: Nie Zayn przestań nie chce zdjęć ( zasłoniła się poduszką )
-Z: Kotkuu no ( podał jej rękę i ona wstała)
Zayn przybliżył się do niej i zaczął ją namiętnie całować.
-N: Haha słit fotki jak się całujemy ( przygryzła mu warge a on wtedy zrobił zdjęcie )
-Z: Dobra odłoże aparat bo coś z nim zrobie a zwłaszcza teraz( cały czas ich języki toczyły walke)
Nicole i Zayn posuwali się lekko do tyłu by położyć lustrzanke. Dotarli do biurka i Zayn położył aparat na miejscu. Nicole wskoczyła na Zayna okrokiem. Wtedy on ją namiętnie całował po szyi. Zeszła z niego i wtedy stali przed łóżkiem. Zayn ściągnął koszulke z Nicole ona zrobiłą z nim to samo. Po niedługiej chwili byli już rozebrani. Zayn całował jej całe ciało. Położył ją na łóżku. Rozwarł jej uda i zaczął w nią wchodzić językiem.Nicole uwielbiała ten stan. Jego język ruszał się w każdą stronę by jej dogodzić. Wyszedł. Zaczął całować ją od brzucha w góre. Całował ją namiętnie w usta. Złapał ją za pośladki. Położył swojego przyjaciele przed jej pochwą a po chwili w nią wszedł. Pchał bardzo delikatnie ale w pewnej chwili wszedł głębiej i zaczął pchać szybciej
-N: Aaa.. Zayn mocniej ( krzyczy )
Zayn uczynił jej rozkaz. Zaczął pchać mocniej.
-N: Jenyy... jak mi z tobą dobrze.. Dochodze( krzyknęła )
-Z: Ja też
Wyszedł z niej i spuścił się na jej brzuch i dekolt. Nicole przejechała palcem po ciele gdzie miała sperme. Oblizała palec i puściła Malikowi oko. Zayn położył się obok niej. Nicole wstała i położyła się na nim. Zaczęła go całować i jeździć ręką po jego torsie. Całowała go po jego klacie. Zjeżdzała niżej. Dojechała do jego przyjaciele wzięła go w rękę oblizała usta a od razu po tym zaczęła lizać jego napletek. Wsadziła go sobie całego do buzi i zaczęła robić mu loda. Nicole słyszała jak Zayn po cichu mówi,, O kurwa jak mi dobrze''. Robiłą mu loda w trakcie obciągając ręką. Malik trzymał Nicole za głowe i pomagał jej. Poruszał jej głową . Nicole wyjęłą go z ust gdyż stwierdziła że mulat dochodzi a nie chciała mieć za dużo spermy w ustach. Nie pomyliła się. Lecz Zayn spuścił się na pościel.
-N: O Boże jak mi dobrze było ( położyła się obok niego )
-Z: Orgazm ( podniósł brwi do góry )
Nagle Malik włożył dwa palce w wagine Nicole. I zaczął szybko poruszać palcami wkładać je i wykładać. Nicole doszła i wypuściła swe soki na rękę Malika. On nie przestawał i robił to szybciej. W pewnej chwili wyciągnął palce. I przytulił Nicole.
-N: To co papierosa ( wyciągnęła paczke papierosów )
-Z: Myślałem że od czasu do czasu tylko palisz ale wiesz mi to nie przeszkadza
-N: To co na dach patrz jak księżyć pięknie lśni
Zayn założył bokserki spodnie i bluze. A Niki złożyła jego koszulke i bluze. Weszli na dach. Zapalili papierosy
-N: Br.. zimno
-Z: Mi nigdy przy tobie nie jest zimno ( objął ją, zaciągnął się papierosem, wypuścił dym )
-N: Kocham cię ( powiedziała mu na ucho ) Wiesz po jutrze mamy z Peterem wystawe zdjęć z Paryża przyjdziesz ( popatrzyła na niego i zaciągnęła się )
-Z: Robię się zazdrosny i nie odwodź mnie od tego bo wiesz ty jesteś śliczna
-N: Łee wcale że nie.. nie kłam
-Z: Dla mnie jesteś najpiękniejszą kobietą na ziemi ale wracając i wiesz boje się że ulegniesz
-N: Powinieneś mnie na tyle dobrze znać.. nie ulegne to mój dobry kumpel świetnie się z nim dogaduje lubie go ciebie kocham ( wtuliła się w niego)
-Z: No dobrze ( zaciągnął się, wypuścił )
Spalili do końca papierosy. A na koniec przy blasku księżyca namiętnie się pocałowali. Zayn uwielbiał taką atmosfere zresztą Nicole też. Wrócili do domu.
-Z: Dobra będę się zbierał jest już czwarta nad ranem muszę jechać już o 7 musimy być w wytwórni
-N: Eh no dobrze
Zayn pocałował Nicole w czoło i poszedł. Nicole zakluczyła drzwi. I poszła do swojego pokoju. Chwile myślała nad wszystkim. Później wachała koszulke Zayn'a która pachniała nim.. jego perfumem i tytoniem. Uwielbiała ten zapach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz