Balowali do 3 nad ranem, w końcu Nicol spojrzała na zegarek i poszli do hotelu. Spali strasznie długo.
-T: Kuźwa która jest godzina?(wszyscy zaspani i przy okazji pijani)
-L: 12
-T: Aha spoko, to idziemy jeszcze spać. KURWA,12 WSTAWAĆ LENIE ZASPALISMY ZARAZ MAMY SAMOLOT.
-Z: O cholera dalej, dalej. Niech ktoś zamówi limuzynę hotelową!!!!
-N: Ja już dzwonię...
-T: Dobra już się nie przebieramy
Szybko wynieśli walizki i pobiegli z nimi na dół, całe szczęscie byli już spakowani, dziewczyny tylko musiały wziąć torebki i już mogli jechać.
-N: Limuzyna juz czeka.
-T: Louis pomuz mi sprawdzać czy nic nie zostało.
Gdyby nie sprawdzili pod łóżkami Zayn by zostawił swój nowy telefon.
-N: No dalej jest już 10 po ja teraz nie wyjedziemy to już nie zdążymy.
Szybko zjechali windą na dół i od razu popędzili do limuzyny, poprosili kierowcę aby szybciej jechał, a w tym samym czasie Zayn dzwonił na samolot.
-Z: Hallo? Dzień dobry mówi Zayn Malik my za 15 minut mamy mieć samolot można by za nami poczekac my już jesteśmy niedaleko lotniska
-Jakaś tam baba: Oczywiście, ale niech sie państo pospieszą bo lot moge przedłużyć o 10 mniut nie wiecej.
-Z: O dziekujemy bardzo to i tak nam daje dużo czasu żeby dojechać. Dziekuje bardzo do widzienia.
-JTB: Proszę bardzo, Do widzenia.
Auto podjechało pod lotnisko od razu pobielgi do rejestracji, bagaże zostawili na " taśmie bagażowej" i pobiegli szybko do samolotu, a kurat jak podbiegali to przyszedł jakiś facet i zamykał już powoli drzwi.
-L: W sama porę!!! Dziekujemy
Ze spokojem weszli do samolotu usiedli na swoich miejscach i ruszli, czekała ich stracznie długa droga.
W tym samym czasie u Carly,Nialla i Harrego.
-C: NO już praktycznie mamy wszysko uszykowane oni wruca za 6 godzin więc, ogarnijmy te pudełka od jedzenia i wszysko będzie ok.
-H: No, a co będziemy robic potem?
-N: Pujdziemy popływać do baseny.
Posprzatali i poszli nad basen. Wygłupiali sie skakali z trampoliny, a 2 godziny przed przyjazdem L,Z,T,N umyli Łosia i go nakrmili.
Przyjechali z lotniska była 22, pojechali oczywiście najpierw do dziewczyn, wchodzą do domu,prubują zapalic światło, ale nic.
-N: Co jest prąd wyłączyli?!?!?!?
Za pomoca I'podów oświetlili sobie droge do kuchi bo tam bylo glówne zasilanie prądem nawe tdo niej nie dotarli, aż tu nagle. Światło się zaświeciło.
-C: Witamy w domu kochani
-N: Harry włącz muzykę.
-T: O Boże jakie cudowne
-N: Niesamowite, jacy wy jesteście kochani,a gdzie flaszka jak juz nas tak witacie?(zaczeła sie smiać)
Niall wyciągnął szklanki i na rozgrzewkę nalał Danielsa. Każdy dostał szklankę z whisky i na raz wszyscy wypli, Niall co chwile polewał, aż w końcu wszyscy byli tak pijani że zaczeli tańczyc na blacie kuchni. Pili tak do 2, a potem poszli spać. A nastepnego dnia sie rozpakowali oczywiście chlopacy pojechali do siebię. Wręczyli prezenty i pojechali od razu do producentów na uzgodnienie kolejnych terminów koncertów i wystąpień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz