Music

czwartek, 14 lutego 2013

Rozdział 73 To się nazywają kąplikacje

W domu Carly spakował rzeczy Tori więc pomogła Louisowi.
-Niall: Co się dzieje?
-L: Cholera wiedzieliśmy że o kimś zapomnieliśmy.
-N: Możecie mi powiedzieć co się dzieje?
-L: Tori jest w szpitalu.
-N: Co niby kiedy tam pojechał, przecież jest dopiero 8.
-L: Zemdlała w łazience, ale przed tym jeszcze ją brzuch bolał.
-N: To co wy tu robicie?
-C: Ty nie dospany ciołku ona jest w szpitalu z całą resztą, a my przyjechaliśmy do domu tylko po rzeczy no i po ciebie to teraz tak jakoś się nam przypomniałeś, oczywiście się nie obraź, ale nie wiem jak ty mogłeś nic nie słyszeć nawet tu pogotowie było i nawet Zayn krzyczał żeby wszystkich obudzić.
-N: Serio to poczekajcie ja idę się ubrać ok?
-L: No to dalej bo w szpitalu nie moga czekać bo ma mieć jakiż zabieg, ruchy bo my bierzemy tylko buty do całej reszty i jedziemy ruchy!!!!!
Niall szybko się ubrał i od razu pojechali do szpitala.
-L: Tori chodź pomogę ci się przebrać.
-T: Pomóżcie mi się podnieść cholernie brzuch mnie boli.
-Lekarz: Poradzi sobie z nią pan?
-L: No oczywiście.
- Lekarz: Ile lat jesteście państwo małżeństwem?
-L: To nie jest moja żona, ale w przyszłości może, ale jesteśmy razem jak na razie już prawie rok.
- Lekarz: A wie pan praktycznie wszystko na temat pańskiej dziewczyny, bo będzie pan musiał podać informację na jej temat.
-L: No to pójdą ze mną jej przyjaciółki bo wiedzą o sobie wszystko bo znają się od pieluchy.
- Lekarz: No dobrze do zapraszam państwa do gabinetu.
-L: Chłopacy mam do was prośbę zostaniecie z nią i przypilnujecie?
-H: No chłopie pewnie że tak.
-L: Wielkie dzięki jestem wam winien piwo.
-T: Podacie mi wodę?
-Z: Proszę.
-T: Dziękuje,długo byłam nie przytomna?
-Z: Jakieś 30 mni. nie dłużej.
-T: Dzięki
-H: Wiesz
Nagle do pokoju wchodzi lekarz prowadzący z pielęgniarką i mówi że bierze ją na zabieg.
-T: Ale ja nie pójdę sama.
- Lekarz: Ale jest pani tego pewna to będzie zabieg intymny.
-T: No oczywiście że jestem tego pewna ja nie chcę iść tam sama ma iść ze mną mój chłopak.
- Lekarz:No dobrze panie Louisie proszę z nami, a pnie zostaną zaraz przyjdzie do was pielęgniarka i pozadaje wam pytania.
-C: No dobrze
-N: Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
- Lekarz: Na pewno to tylko zabieg.
-N: A długo będzie on trwał?
- Lekarz: jakieś 2 godizny.
-N: No dobrze to my poczekamy.
Lekarz wziął Tori na zabieg, a razem z nimi poszedł także Louis, bo nie chciał zostawić swojej ukochanje w takiej sytuacji.
-N: No to pojechała.
-Z: Wreszcie mamy okazję żeby porozmawiać na poważnie. Słuchaj co z nami będzie?
-N: Ty nie myślisz o niczym innym tylko o związku wiesz co jak byś nie zauważył to moja przyjaciółka mało co nie straciła życia, a ty mi tu z takim tekstem. Ogarnij się to pogadamy.


1 komentarz: