Music

niedziela, 17 lutego 2013

Rozdział 76 Psycholog, kłótnie najgorsze chwile

Carly i Harry przynieśli kanapki z bufetu. Zayn i Nicole i oczywiście Niall zjedli. Jedynie Louis przybity chodził z kąta w kąt. Pielęgniarka podchodzi
-Pielęgniarka: Czy państwo od pani Tori ?
-Louis: Tak tak obudziła się
-Pielęgniarka: Tak i prosi panie Carly i Nicole
-Louis: A mnie ... ?
-Pielęgniarka: Pana imie
-Louis: No Louis
-Pielęgniarka\: Nie nie wymieniła takiego imienia.
Dziewczyny poszły do Tori.. była zapłakana i widac że wycięczona
-Nicole: Jak się czujesz ( usiadła na skraju łóżka )
-Tori: Nijak do dupy
-Carly: To nie koniec świata
-T: Dla was nie dla mnie owszem
-Nicole: Już wiesz.. przykro nam
-T: Ale o co lekarze jeszcze u mnie nie byli
-Carly: No to czemu mówisz że świat się skończył skoro nie wiesz
-T: Co mam wiedzieć .. ? Przeczucie czuje że coś złego się stało podczas operacji
Nagle wchodzi lekarz
-Lekarz: Ma pani racje, prosze nas zostawić
Dziewczyny wyszły. Lekarz wytłumaczył wszytsko Tori a ta popadła w ryk i zaczęła krzyczeć że to koniec i ze sobą skończy skoro jej dziecka nie ma . Szybko do Tori przyszedł psycholog. Louis zamartwiony czekal pod drzwiami aż go zawołaja lecz się nie doczekał, ponieważ również był prosszony do gabinetu psychologa. Harry i Carly zostali. Przejeli warte a reszta pojechała do domu się odswieżyć i przebrać.
Między czasie do Carly dzwonił Liam i pytał się o wszystko. Niestety Liam i jego dziewczyna nie mogli zaszycić swą obecnością gdyż byli wiele kilometrów od miasta.
-Harry: My też jesteśmy już uspokojenie dziecka nie będzie
-Carly : Szczerze to ja go chciałam może byś się zmienił
-Harry: Pod jakim wzgęldem
-C: Takim że się zachowujesz jak dzieciak kocham cie ale czasem nie wytrzymuje nerwowo z twojego zachowania
-H: Jestem młody mam prawo żyć a nie slęczec przy dziecku
-C: Też jestem młoda i w sumie dobrze że ten test był sfałszowany ale jeśli to by była prawda o co zostawił byś mnie
-H: No niee ale dzieckiem to bym się chyba nie zajmował
-C: Nie masz serca
-H:Mam ale nie dla takich małych stworzeń
-C: Nie chce z toba rozmawiac na taki temat zwłaszcza  teraz kiedyś wrócimy do tej rozmowy .
Carly poszła do bufetu po jakieś ciastka a Harry trzymał warte nad tym gdy Louis wyjdzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz