Music

piątek, 22 lutego 2013

Rozdział 81 Miłość wokół :D

Wsiedli do samochodu. Jazda minęła dość fajnie. Harry jedynie na tyle był obrażony .
-Zayn: Słuchajcie jutro mamy koncert wiecie taki mały wpadniecie ?
-Carly; No pewnie chyba będziemy pierwszy raz na waszym koncercie albo może ewentualnie drugi nie przypominam sobie
-Niall: No wiesz ( udawany foch )
-Nicole: Wpadniemy
Chłopcy podwiezli dziewczyny do domu. Nadszedł wieczór dziewczyny siedzą a Carly się szykuje.
-Nicole: Gdzie lecisz?
-Carly: Na spotkanie z Niallem ( zaciesz)
-N: Jak z Niallem a Harry co ?
-C: On ma spotkanie z Taylor zerwałam z nim nie chce mieć z nim nic doczynienia
-N: Chodź tu ( pokazała kanpe )
Carly usiadła obok Nicole.
-N: Nie popełniaj tego błędu co ja
-C: Ale o co chodzi
-N: No ja Zayn teraz obydwoje żałujemy
-C: No wiesz Harry myślałam że to miłość ale on tak po protsu się zgodził na tą randkę
-N: Musi, umowa te sprawy wiesz
-C: Niby wiem ale nie chce tego on się z nią umówił ja też mam prawo
-N: Ale tak od razu po zerwaniu chcesz się spotkać
-C: Co będę tracić czas
-N: Twoje życie ( przytuliła ją )
tak właśnie była ubrana Carly. Jej fryzura to lekkie loczki .










Dochodzi 18;40. Pukanie do drzwi
-Nicole: Otwarte
Wchodzi Zayn i Niall
-Nicole: Zayn co ty tu robisz
-Zayn: Przyjechałem do ciebie ( zaciesz)
-Niall: Gdzie Carly
-Carly: Już ide ide
-Niall: ( zobaczył Carly ) Ślicznie wyglądasz
-C: A dziękuje to co jedziemy ?
-N: Tak to na razie
Niall i Carly wyszli. Pojechali do kina.
-Z: To co będziemy robić
-N: Ja miałam zamiar wziąśc długą kąpiel ale skoro przyjechałeś choć na taras patrz jakie piękne niebo .
-Z: Twoje życzenie dla mne rozkazem ( śmiech )
-N: Dzisiaj maliny kupiłam wezme je a ty już idź ( szeroki uśmiech )
Przyniosła maliny. Zaczęli rozmawiac i jeść przenisli sie na trawe. Położyli się na trawie i patrzyli w niebo.
Rzucali sobie nawzajem maliny do ust.
-Zayn : Słuchaj ( złapał ją za rękę nadal patrząć w niebo )
-Nicole: No ?
-Z: Nie będę po raz kolejny czegoś odsiawiał bo to się kończy jak, więc wole wprost
-N: Noo
-Z: Kocham cię, codzinnie gdy cię widzę to czuje jak by serce mi miało wyskoczyć z dnia na dzień zakochuje się w tobie bardziej
-N: I co z tego
-Z: Nie umiem bez ciebie żyć
-N: Ja bez ciebie też ale widzisz jesteśmy przyjaciółmi
-Z : Chce czegoś więcej
-N: Po raz kolejny
-Z: Widzisz zmieniłem się nie latam za jakimiś laskami odkąd poznałem ciebie jesteś tą jedyną
-N: Chciała bym żeby to była prawda( wzięła rękę )
-Z: No więc zmierza to ku temu czy znowu po raz kolejny  i poraz ostatni powócimy do siebie?(spojrzał na nią )
-N: Nie powiem tak ani nie powiem nie ta decyzja musi trochę poczekać
Wzięła trochę malin do ręki i dała mu je do ust. Jedną trzymał w zębach więc Nicole podeszła do niego i złapała zębami za tą maline którą on trzymał. Wzięła mu ją
-N: Mniam i nie wyobrażaj sobie za dużo z tego powodu
-Z: Przyzwyczaiłem się ( śmiech )
Wstali. Poszli do domu bo zaczęło robić się troche zimno.
W tym czasie Tori i Louis wypełniali jakieś papiery ponieważ Tori miała wrócić do domu .
Carly i Niall są na randce. Wspaniale się dogadują gdy wchodzi Harry z Taylor podchodzi do stolika Nialla i Carly
-H: To moja przyjaciółka Taylor
-Taylor: Cześć ( przywitała się )
-C: Ooo h jak słodko wyglądacie
-T: Dziękuje ( przytuliła Harrego )
-H: Wiecie idziemy do stolika obok
-Niall: Stary nie jesteś zły ( powiedział mu na ucho )
-H: Nie mam o co ona jest już twoja ( poklepał go po ramieniu )
Nadszedł następny dzień. Oczywiście paparazzi zrobili kilka fotek. Harry i Taylor pojechali do hotelu. Natomiast Niall odwiózł Carly i zabrał Zayna poniewać Zayn przyjechał z Niallem .
Następny dzień z rana już  wrcóiła Tori wszyscy z hukiem ją przyjeli. Nie mogła na razie się nad wyręzać.
o godzinie 17 zaczynał się koncert chłopców. Więc Tori i Carly zostały w domu a Nicole miała iść.
-Nicole: Nie obrazicie się jak nie zostane z wami
-Tori : No pewnie że nie, wiem że masz jakiś plan
-N: Nooo ( zaciesza)
To ja już zmykam.
Nicole stanęła od razu przy barierca gdyż było miejsca. Po 15 minutach już przybyły rozwrzeszczane fanki. Nikt nie wie że Nicole ma być na koncercie. Do Nicole dzwoni Zayn
-N: Co ?
-Z: Będziesz na koncercie? Co tam taki hałas
-N: Nie wiem co za hałas na ulicy jestem i wiesz ( skłamała ) chyba nie dam rady
-Z: No dobra ( powiedział ze smutkiem i się rozłączył )
Nadszedłczas gdy chłopcy zaczęli koncert przywitali wszystkich. Niby mały koncert a ludzi od gromu ze wszystkich stron ktoś ściskał Nicole.  Chłopcy zaczęli śpiewać. Nagle niektóre dziewczyny trzymały malutkie transparenty z napisem ,, I love 1D '' lub ,, I ♥ Liam.. Harry.. Louis.. Zayn.. Niall ''
Nagle w samym początku Nicole pokazała swój transparent z napisem ,, I ♥ Zayn ... FOREVER ''
Zayn zauważył to był ciekawy kto to pisze. Gdyż nie widzialł twarzy. Kazał ochroniarzom wprowadzić tą dziewcyzne która trzymała taki transparent. Nicole nadal zasłaniając twarz kapturem . Stała przed barierkami. Po dwóch godzinach koncertu. Chłopcy zeszli ze sceny. Byli za kulisami. Gdy nagle zakapturowana Nicole wchodzi.
-Zayn: Miałaś bardzo fajny transparent ( śmiech ) za to dostaniesz ode mnie płyte i koszulke z podpisami wszystkich
-Nicole: Wystarczy z twoim podpisem ( zdjęła kaptur i rzuciła się na szyję Zaynowi )
-Z: Niki ( pocałował ją namiętnie )
-N: Natrudziłam się robiąc ten trasnsparent myśle że docenisz
-Z: Czy to znaczy
-N: Tak to znaczy ( zamknęła mu usta pocałunkiem )
-Louis: Uuuuu zakochani ( zaciesza)
-N: Tori w domu wpadniesz do niej ?
-L: No pewka wszyscy wpadniemy tylko musimy rozdać autografy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz