Chłopcy rozdali autografy. Nicole zaczekała za nimi. Wsiadli do domu i są w drodze
-Nicole: Pogratulować
-Louis: Czego ( zaciesza )
-N: No występu
-Niall: No dziękujemy ( uśmiech )
Dojechali. Wyszli z samochodu. Niall zaparkował weszli do domu
-Nicole: Patrzcie kogo przyprowadziłam
-Carly : Niall ( rzuciła się na Nialla patrząc kontem oka na Harrego )
-Louis: Hej słonko ( podszedł do Tori )
-Tori: Zjadła bym coś
-Nicole: Ja też
-Carly: Może chińszczyzna
-Nicole: Mi pasuje
-Zayn : Zamówie
Liam musiał wyjśc gdyż jego dziewczyna była w mieście i chciała się z nim spotkać. Wszyscy usiedli na kanapach i patrzyli co leci w telewizji. Nagle dzwoni kogoś telefon to do Harrego
-Harry: Taylor kotku
-Taylor: Jestem blisko waszego domu mogę wpaść
-Harry: Nie ma mnie w domu ale jestem wiesz tu u dziewczyn
-Taylor: Jakich
-H: Jedną z nich poznałaś
-T: A okey rozumiem no to paa
-H: Poczekaj za chwilę na rogu w pubie bądź
-T: Okey
Carly z Niallem cały czas się całowali. Gdy Harry wyszedł przestali. Niall próbował dać buziaka Carly ale ona go od siebie odsunęła
-Niall: Co się dzieje
-C: Nic ide do siebie
-Niall: Pójde z tobą
Poszli do pokoju Carly.
-Zayn: Co z nimi
-Tori: Własnie nic nie wiadomo jedynie to Carly zachowuje się dziwnie zerwała z Harrym interesuje się Niallem
-Louis: Albo udaje że się nim interesuje
Nagle do drzwi dzwoni dostawca chińszczyzny Zayn odebrał i zapłacił. Dał każdemu swoje zamówienie.
-Tori: Carly warijuje
-Louis: Niall jest jakąś zabawką czy coś że się nim tak bawi
-Nicole: Nikt nie wie co jej w głowie siedzi
-Zayn: No racja nic się nie poradzi i tak zrobią co będą chcieli
-Nicole: Więc my na razie nie mamy co rozpaczać co nie skarbie
-Zayn: Noo ( pocałował ją )
-Tori: Co ja widzę kłótliwi się pogodzili
-Nicole: I znowu są razem ( zrobiła dzubek z ust )
-Zayn: I się nie rozejdą ( pocałował ją )
-Louis: Też mi dasz buziaka ( zrobił proszącą minkę )
-T: A mam inne wyjście ( pocałowałago )
Niall próbuje się dobrać do Carly lecz ta nie chce
-Niall: tak to się na mnie rzucasz a jak przychodzi co do czego to mnie odtrącasz
-CARLY; Nie mam ochoty
-N: Już wiem o co chodzi jak jest Harry to się na mnie rzucasz a jak go nie ma
-C; Nie to nie o to chodzi
-N: Nie myśl sobie nie będę twoją zabawką
Niall wyszedł z hukiem z domu dziewczyn i oczywiście co zrobil poszedl do baru się nachlać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz