Tori po wyjści ze sklepu została od razu zauważona
-Paparazzi: Czy Justin ci sie podoba
-T: Kocham Louisa
-P: To czemu po wczorajszej imprezie poszłaś do jego apartamentu a nie do swojego?
-T: Bylismy pijan, ale byłam u niego tylko po..
-P: No po co byłaś przyznaj się!
-T: To już moja sprawa
-P: Czy zdradzilas Louisa?
-T: Nie i odczepcie się odemnie(Tori źle się poczuła i zasłabła, Carly w porę zauważyła)
-C: Spadać z tąd zero prywatności nie widzicie że się źle poczuła?
-P: A może jest w ciąży
-C: Spadaj pan, bo coś ci zrobię!
Carly podniosła Tori i poszły do sporzywczego kupić wodę.
-C: Chodź usiądziemy w tej restauracji.
-T: Boże, kupiłaś ten kombinezon?
-C: No, spokojnie odpocznij
-T: Potem ci oddam kase, albo weź sobie
-C: Dobra potem mi oddasz
-T: Kuźwa, wejdziesz na "The sun"?
-C: A po co ?
-T: Bo na pewno coś napiszą o nas
-C: No dobra
Carly weszła na swoim iPadzie na "The sun" i sprawdziła
-C: Haha, posłuchaj tego" Czy Tori zdradziła słodziaka Louisa?, Czy powinien jej wierzyć?, Czy Polska tancerka jest w ciąży z Bieberem?"...
-T: CO? Podaj mi mojego iPhona muszę zadzownić do Louisa i szybko mu to wytłumaczyć!
-C: Masz, czekaj zadzwonimy do niego razem i będziemy gadac przez przednia kamerkę.
-T: Hej Louis
-L: Co ty taka blada kochanie?
-T: TO jeszcze ne widziałeś?
-L: Ale co mialem widziec, hej Carl!
-C: Hej Louisa, hahha
-T: Paparazzi mnie zaczepilo i zemndlałam
-L: I tym się zdenerwowałaś?
-T: Ale to nie jest jeszcze koniec, jak wejdziesz sobię na "the sun" to sobie coś przeczytasz, ale to jest nie prawda!
-L: Spokojnie, tylko się nie denerwuj i ich unikaj
-T: Nie wiem co ze mną jest.
-L: Mam do ciebie przyjechać?
-T: Nie bo przecież przyjedziecie pojutrze.
-L: Ale dla ciebie to moge juz dzisiaj przylecieć
-T: Heh, nie trzeba kocham cię, kupiłam ci prezent
-L: O tak jaki?
-T: Zobaczysz wiesz co ja już koncze bo bateria mi padnie, papa ptaszku ty mój(posłała całusa do kamerki)
-L: Papa
Dziewczyny wyszły z centrum zamowiły taksówke i pojechały do hotelu, a tym samym czasie u Justina i Niki
-N: Fajna jest ta gra
-J: No, jakaś takaś mało znana, ale może być, chcesz coś do picia?
-N: No, a masz może jakieś wino?
-J: Wino o tak wczesnej porze?
-N: A co tam i tak dzisiaj nie mamy próby więc co mi tam szkodzi
Justin przyniósł dwa kielszki i czerwone wino, co chwilę donosił kolejne i kolejne, byli juz najebani, że Niki nie była wstanie wstać. Nagle Justin ja pocałował, zaczeli się całować, rozbierać i doszło do stosunku.
-C: Wiesz co Justin kazał mi przyjśc po płyte z autografem do Nialla, chodź wejdziemy do niego
Carly zapukała w drzwi i je odtworzyła
-T: O kurwa co tu się dzieje?
Justin i Niki spojrzeli się na dziewczyny i od razu z siebie zeszli
-N: Wejdźcie i zamknijci drzwi, żeby nikt sie ze mnie nie śmiał
-T: Dobra ubierz się, a my idziemy
Justin zdążył założyć spodnie i podbiegł do drzwi
-J: Tori nie chciałem, ale byłem pijany
-T: Co ty mi się tłumaczysz chyba za dużo wypileś.(Spojrzała ukratkiem na Carly)
-C: Czemu ty jej tłumaczysz?
-J: To Tori ci nic nie powiedziała?
-C: O czym?
-T: Zamknij się pijaku!
-J: No że byliśmy wczoraj w nocy razem?
-C: Skłamałaś!
-T: No, a co miałam powiedzieć, Hej dziewczyny ruchałam się z Justinem?
-C: No w prawdzie o tak, ale dobra. Tobie to wybacze i nie powiem nikomu, a ty pijaczyno do pokoju już!!!!!
Carly dla dziewczyn była jak taka matka, tak samo ja Liam dla chłopaków tata
-N: Oj no już pomurzcie mi się ubrać
-C: Dalej zakładaj ta bluzkę
Dziewczyny ubrały Niki i ja wzieły do siebie.
-J: A co ze mną?
-C: Napij się maslanki i idź spać, jak ty wyglądasz jeszcze cie ktos zobaczy, dalej do łóżka!
Justin położył się w łóżku i od razu zasnął, dziewczyny zamkly mu pokój i wzieły Niki za ręce zpita totalnie nie była wstanie iść więc, ją ciagneły, ale oczywiście kogo nie mogło tam zabraknąć?
-P: Czy piłaś z Justinem, a może coś więcej?
-N: Niee kazałłł niccc mówić
-T: Zamknij się i śpij
-P: ALe masz bibę dziewczyno
-C: Spadaj chłopie!
Dziwczyny wprowadzily Niki do pokoju i rzuciły ja na łóżko ta od razu położyła się i zasneła
-T: Wiesz co ja już się czuję lepiej może sie gdzieś przejdzimy?
-C: Wiesz co dzisiaj w pobliskim teatrze jest grana jakaś sztuka może się przejdziemy?
-T: A slyszałam, Les Mirabeles Nędzincy
-C: NO jakoś tak
-T: Fajne to jest, tylko takie troche przynudnawe.
-C: No, ale to co pójdziemy bo przecież przy tej teraz nawet przez Skypa nie bedzie można gadać
-T: Ale też tej pizde dała, tak po południu się nachlać.
-C: Dobra, tam niech się prześpi, ale ja zamkniemy żeby czasem gdzies po pijaku nie wyszła.
-T: No tylko w co my się ubierzemy?
W to się ubrała Carly, włosy jak zwykle miała w koka, a nie długa spódniczka pokazywała jakie pięne nogi ma Carly.
Tak była ubrama Tori włosy miała spięte w wysoka kitę, postawiła na wymysł nowego stylu spodniczka+trampki, nie wyszło jej to źle.
Dobra ją zamkniemy i idziemy niech śpi.
-P: Gdzie się wybieracie?, Dzwonilyście do chłopako?
Dziewczyny olały sobię innych i szły w stronę teatru.
-T: Zaczyna mnie to juz denerwować
-C: No mnie tez powoli, ale same sobie nawaliłyśmy takiego gnoju
-T: Widać że z Polski, hahha
-C: Wiesz co mam ochote na bigos,hahah
-T: Co? Gdzie go ty tutaj dostaniesz?
-C: Nie wiem, ale mam na niego ochotę,hahah.
Dziewczyny ruszyły pieszo bo daleko nie mialy jakieś 5 minut drogi piesz od hotelu.
-T :Wiesz co fajnie być w Miami, gorąca plaża cieplo, zimny nie ma tego mi było trzeba.
-C: No tylko to jest bez sensu z Nowej Zelandi do Miami trochę daleko fakt, ale potem jest jeszcze jakiś koncert w Australii więc po co jeździć w tą i spowrotem.
-T: Fakt, ale nawet tu jest fajniej, ładne są ciuchy, jutro musimy iść na plaże
-C: Ale jeszcze jutro trzeba chłopkom załatwic pokojnie, co nie?
-T: A no faktycznie.
-C: Patrz nie wiedziałam że tu jest starbucks.
-T: Chodź weźmiemy sobie jakąś kawę mrożoną.
-C: Poprosimy dwie latte z lodami
-Kasjer: Oczywiście, dla tak pięknych pań wszystko.
Dziewczyny odebrały kawę i poszły do teatru wykupily biety w pierwszym miejscu i poszly na sale czekały 10 min, ale bylo warto byla taka obsada, że po wsytępie robiły sobie zdjęcia z aktorami.
W tym samym czasi u Niki*
-N: O kuźwa co się stało? Dziewczyny!?!?!? Gdzie one znowu polazły, jest 17 tak wcześnie, a ja taki kac, pójdę ich poszukać. Cholera zamknely mnie, gdzie jest moja komórka. Kurwa gdzie jesteś pieprzony telefonie.
-P: Co tam się dzieje?
-P1: Może z kimś tam jest!
-P: Szybko do redakcji trzeba o tym napisać!
-N: Ja jebnę telefon gdzies zostawiłam, zadzonię z skypa do chlopaków może oni coś wiedzą
-Z: Hej kotku
-N: Hej, wiesz może gdzie dziewczyny poszły?
-Z: A skąd mam wiedzieć jesteśmy tysiące kilometrów od was, a ty co masz kaca? Obiecałaś mi coś że nie będziesz tak często imprezować
-N: A ty co do byłej wróciłes?
-Z: Co to jest tylko moja przyjaciółka
-N: Ta, jasneee..., dobra i tak mi w niczym nie pomożesz narazie!
-Z: No zadz....
Zayn nie zdążył skończyc zdania bo Nikola zamkneła laptopa.
-T: Jestem ciekawa czy ona się już obudziła
-C: Napewno i sie szlaja po pokoju.
Dziewczyny doszły do hotelu jeszcze po drodze kupily trzy kawy, wsiadły do winy i pojechały
-T: Jestem ciekawa kto wpuścił tych wścipskich debilow do tego hotelu
-C: No właśnie w Nowej Zelandi nie było czegoś takiego
-T: Dziwne.
Doszły do pokoju i otworzyly drzwi. Już w drzwiach na ramiona Carly rzuciła sie Niki
-C: Co ty wyrabiasz?
-N: Czemu mnie zamknełyście?!!(zaczeła płakać)
-C: Nadal kac, bo słodko spałaś i nie chciałysmy cię budzić
-N: Gdzie bylyście, gdzie ja byłam?
-T: My w teatrze, a ty w łóżku Justina
-N: Co ty gadasz?
-T: Idź się wykąp bo jedzie od ciebie winem
Nikcola poszła sie wykąpać, a dziewczyny zadzowniły do chłopaków.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz