Uszykowane wsiadly do samochodu i pojechały do najbliżeszgo clubu.
-D: To co po drinku mała?
-Z: Nie za szybko.
-D: Dajemy na parkiet mała
Sziedziały w clubie do 2. Pani Danak była nawalona w 4 dupy,a Zuzia z dystansem bo widziała że nie może sie jedna z nich upić bo ktos musi je odwieźć.
-D: Zuziuu... mam ochotę na czekoladę
-Z: Ale się pani upiła
-D: No co ty gadasz? Tylko pare drinków.
-Z: A ja nawet jednego piwa nie dopiłam
-D: Tylko żeby nas policja nie zatrzymala bo będzie kiepsko.
-Z: Jak nas złapią to dzisiaj pani będzie spać na komisariacie.
-D: Nie, gdzie ty nas nie złapią.
dojechały do domu bez żanych przeszku i w tym samym czasie pod dom podjechała Tori.
-T: Zuzia co to ma znaczyć?
-D: Torus spokojnie, nic nam nie jest.
-T: Właśnie widać, dalej wejdźci do domu, a ty jechałaś po pijaku?
-Z: No co ty jednego piwa nawet nie wypiłam
-T: Ale pani danka nieźle zabalowała
-Z: No i to nie trochę
-D: Dziewczynki widzę słonia.
-Z:Spokojnie Tori ja się nią zajmę
-T: No mam nadzieję bo ja juz nie mam siły, zjem cos i ide spać.
-Z: No spoko
Następnego dnia rano dziewczyny siedziały w salonie i oglądały ich ulubiony serial, a pani Danka był pod prysznicem. Gdy już skończyla się kąpiel, zeszła w turbanie na dół i od razu podeszla do dziewczyn.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz