Był to ich dopiero drugi raz więc miały świadomość co robią. Po koncercie wróciły do Hoteu i poszły potem na imprezę i znowu sięgneły po tabletki szczęścia.
-T: Ej wiecie co to nie jest wcale takie złe, pierwszy raz czuję się zajebiście!
-N: No widzisz odlot w cztery dupy.Wsszyscy bawili się zajebiście.Gdy skończyla się impreza wyruszli wszyscy w miasto,a potem to się już jakoś potoczyło. Rano gdy wstały ogarneły się zesly na sniadanie, prawie że nie przytomne.
-Ch: Ile wy się tego nalykałyście?
-T: Ja mało, 3
-C: Ja tylko 2, a Niki chyba z 5 bo siedzi w pokoju i próbuje się ogarnąc.
-Ch: DaC coś dziecku to bedzie się cieszyć, ale jest sprawa bo te tabletki co wczoraj brałyście to ja przywiozłam z Londyny, ale slyszałam że tu mają poprostu boski towar, tylko że ja nie bedę miała kiedy kupić, bo dzisiaj nagrywam teledysk i zbytnio czasu nie mam więcv.
-C: Spoko pójdziemy na jakieś bazary i się popytamy, może ktoś będzie miał
-Ch: Ja wam nawet powiem kto bedzie miał, tylko musicie iść tam same we 2.
-T: A Niki
-Ch: Jej najlepiej niczego nie mówić puki nie jest jeszcze świadoma świata.
-C: Hah, to daj nam namiar.
Chery dała numer kom. do kolesia, który zajmuje się tym. Poszły do góry sie ubrać.
-N: Ej wiecie co ?
-T: Co gwiazdko?
-N: Jakiego koloru mam skrzydła, bo mi się wydaje że różowe, ale przedtem były niebieskie
-T: Różowe masz, haha
Niki położyła się na podłodze i gapiła się bezsensownie w sufit.
Carly postawiła na jeans, rospuszczone włosy i lekki makijaż.-Ch: Ile wy się tego nalykałyście?
-T: Ja mało, 3
-C: Ja tylko 2, a Niki chyba z 5 bo siedzi w pokoju i próbuje się ogarnąc.
-Ch: DaC coś dziecku to bedzie się cieszyć, ale jest sprawa bo te tabletki co wczoraj brałyście to ja przywiozłam z Londyny, ale slyszałam że tu mają poprostu boski towar, tylko że ja nie bedę miała kiedy kupić, bo dzisiaj nagrywam teledysk i zbytnio czasu nie mam więcv.
-C: Spoko pójdziemy na jakieś bazary i się popytamy, może ktoś będzie miał
-Ch: Ja wam nawet powiem kto bedzie miał, tylko musicie iść tam same we 2.
-T: A Niki
-Ch: Jej najlepiej niczego nie mówić puki nie jest jeszcze świadoma świata.
-C: Hah, to daj nam namiar.
Chery dała numer kom. do kolesia, który zajmuje się tym. Poszły do góry sie ubrać.
-N: Ej wiecie co ?
-T: Co gwiazdko?
-N: Jakiego koloru mam skrzydła, bo mi się wydaje że różowe, ale przedtem były niebieskie
-T: Różowe masz, haha
Niki położyła się na podłodze i gapiła się bezsensownie w sufit.
Tori z lenistwa nie chciało sie kombinować z ciuchami więc założyła pierwsze lepsze, nawet oczu nie malowała, zawieła tylko włosy w koka i miała wszystko w dupie, byle dostać towar.
Wzieły taksówkę i pojechały na bazar, gdzie były umówione z dostawcą. Za kilka tabletek wydały fortunę, a gdy już miały wrócić do hotelu spotkały znowu tego samego dziadka co wczoraj. Powiedział tylko dwa słowa
-D: Źle czynicie
i znikł jak gdyby nigdy nic.
-T: Ty widziałaś to ?
-C: No to był ten dziadek od drzewka
-T: No własnie co mu odbiło, bo go nie czaję
-C: Może chciał, nas ostrzec?
-T: Boję sie takich.
-C: Eta nie martwmy się wkońcu starość nie radość, dla zabawy chciał sobie z nas jaja zrobić.
Wróciły do hotelu i od razu pobiegły do Cher.
-Ch: Macie?
-T: No mamy
-Ch: Fajnie się ubrałyście.
-C: A dziękujemy, ale my tu w innej sprawie.
-Ch: Nom dajecie ?
-C: Oddasz nam za to kase?
-Ch: No pewnie ja nie biedak żeby was naciągać na takie pieniądze
-T: No, ale nie chodzi teraz tylko o to.
-Ch: Co się stało?
-T: Zaczepil nas jakiś stary facet i powiedział "Źle czynicie" czy coś takiego
-Ch: On tylko pewnie chce od was pieniądze i nic więcej , nie przemujce się nim.
cher się odwróciła i poszła do garderoby, a razem z nią dziewczyny
-N: Dziewczyny gdzie byłyście?
-T: A takie, tam sprawy pozaławiać
-N: Aha, spoczko,a idziemy gdzieś dzisiaj na jakąś imprezę czy coś, bo ja się świetnie wczoraj bawila.!! uaahh, dansy,dansy.
-C: Ogarnij się ludzie patrza, ale dzisiaj chyba nigdzie nie wyjdziemy bo ma przyjechac dzisiaj do nas gazeta i zrobić z nami wywiad, jak to bylo wszystko od poczatku, więc musimy być cały czas na miejscu.
-N: Dobra, ale ja potem wybywam.
-C: To ja się przejde z tobą, bo nie chce mi się siedziec w pokoju.
-Ch: Sexi Lejde wsiadamy do samochodu jedziemy do studia.
-T: Po co ?
-Ch: Nagrywam dzisiaj nowa piosenkę i teledysk będzie od razu do tego robiony i 10 z was będzie mogło zatańczyć ze mną w teledysku!1
-T: O boże.
-Ch: Ale nie podniecajcie się za szybko bo tylko 10 z 20 będzie miało szanse tańczyć, i już chyba wiem kto to będzie.
Wszyscy wpakowali się do "mini busu" i pojechali. Gdy dotarli na miejsce, było strasznie gorąco. Dziewczyny przebrały się u bikini, które zawsze woziły ze sobą i przez ten czas kiedy cher nagrywała, one sie moczły u wielkim basenie, za studiem.
-T: Wiecie co, teraz do szcześcia są nam tylko potrzebni chłopacy i nic więcej.
-C: Mówiłaś coś?
-T: Oj sorka zapomniałam
-C: Hahah, nie no spoko już zaczeliśmy się dogadywać?
-T: A co z tą?
-C: Z Juliet?
-T: No czy jak jej tam.
-C: Pogodziłyśmy się, ona się z nim rozstała i koniec, nic więcej chyba nawet dobrze.
-N: Marzę o Zaynie.
Ochlapały ją wodą.
-C: Skończ już! ćpunie! hahah
-N: Wiecie co się tak zastanawiam to ćpanie nie jest takie złe, fajnie się czuje , tak...,tak,...tak... wyjątkowo
-T: No, jest taka zajebista faza, tak sie czujesz i ten chumor,ajjj
-C: Dziewczyny o czym wy myślicie?
-N: O extazie otku o extazie!hahha
Dziewczyny chłodziły sie w wodzie 2 godziny potem poszły się wysuszyć i godzinkę się poopalały.
-Ch: Wszyscy do mnie wybieram 8 tancerzy
-C: Przecież miało być 10?
-Ch: producent zmienił zdanie, chuj jeden. Więc tak trojaczki, Mark, Michael, Juse,Lux i i Viktoria.
-N: Kto to sa te trojaczki?
-Ch: No wy, a nie jesteście sostrami?
-T: Yeeee!!!!! Nie nie jesteśmy
-Ch: Aha, mała pomyłka, pss... Dobra idźcie się wszycy przebrać w stroje i zaraz zaczynamy.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz