Music

czwartek, 23 maja 2013

Rozdział 159 Ćpanie

Jak powiedziałą Cher tak też wszyscy zrobili. Zaczęli nagrywać teledysk. Uwinęli się po jakiś trzech godzinach. Cher nie nagrywała tylko w Indiach, lecz również w innych miejcach do których ma w najbliższym czasie jechać. Dziewczyny postanowiły iśc do pokoju i zacząć się już pakować bo za pare dni miały wylecieć znowu do Wielkiej Brytanii gdzie już oczekiwali chłopacy. Po dwóch dniach 
-Cher: Zbiórka ludzie dalej ( krzyczy na holu hotelu )
-Menager: Uspokój się 
-Cher: Ciekawe czy ty byś był spokojny , samolot za chwile a ludzie jeszcze nie ogarnięci jak się spóźnie na gale rozdania na gród to nie ręcze za siebie 
-Menager: Zdążysz spokojnie 
-Cher: Pliss dalej pośpieszcie się samolot nie będzie czekał jak na zbawienie 
Wszyscy ustawili się powiedzieli pare słów i wpakowali się do małego busa gdzie dojechali na lotnisko. 
( strój Nicole ) I tak weszli do samolotu i polecieli do WB. W trakcie lotu Cher była strasznie zestresowana i nie chciała usiedzieć. I tak oto nareszcie po wielu godzinach lotu są już w domu. Wylądowali. Dziewczęta wyszły z samolotu zabrały swoje bagaże i żegnając się z resztą życzyły miłego długiego weekendu gdyż za nie długo będą znowu się widzieć z Cher i resztą na koncercie w WB. 
- Tori: Myślicie że chłopcy czekają na nas na parkingu ?
- Nicol: Haahaha może tak może nie 
-Carly: A ja mam w dupie czy czekają ( zaczęłą skakać )
-Tori: Dobra ale wiesz 
-Carly: No i ? Haha od początku mogłyśmy mieć w dupie 
( strój Carly ) 
 -Tori: Co ty wygadujesz ?
-Carly: To co myśle skarbie ( dała buziaka Tori)
-Nicol: Haha moja BI ( zaczęła się śmiać ) 
-Tori: Kurwa idiotki pojebało was ?! znowu extasy ?
-Nicol: Wiesz bez extasy nie ma zabawy ( puściła do niej oko )
Dziewczyny wyszły na parking a tam po chłopakach ani śladu .
-Tori: Wy na fazie chłopaków nie ma co my zrobimy 
-Carly: Hahaha weź ( wyciągneła ukradkiem tabletki któe były schowane w pudełku ) 
-Tori: Ja nie wy nie będę ćpała !
-Nicol: Przecież tam z nami ćpałaś a teraz co kurwa cykorze 
-Tori: Dam ci cykorze , a co twój Zayn powie 
                                                                                   -Nicol: Niech mówi co chce z tym ( pokazała         
( strój Tori) 
extasy) żyje mi się bardzo dobrze i niech to w końcu zrozumie 
-Carly: No i o to chodzi bejbe ( krzyknęła) 
-Tori: Wiecie co dobra dajcie ( wzięła ) 
Dziewczyny zamówiły taksówke i na fazie. Wpadły do domu. Nie robiły tego co zawsze , czyli dokłądne rozpakowanie się i ogarnięcie tego i owego .. ,, Jebły '' dosłownie walizkami i wzięły kieliszki do ręki i wypiły czystą wódke. 
-Carly: Jesteście moje ( klępneła dziewczyny w tyłki )
-Nicol: O nie to ( pokazała na tyłek) jest mojego lamuskaa.. Jezu widzicie to ?
-Tori: Ale co się co się co się stało ? ( zaczeła się głupio śmiać ) 
-N: To to to się rusza o kuźwa ! ( wybuchnęła śmiechem ) 
-Carly: Ej ruchociągi jedziemy do zjebów dalej 
-Tori: Czekajcie tylko ściągne bielizne, wiecie nie lubie jak Louis się z nią plącze ( śmiech ) 
-Nicol: Jedziemy twoim moim naszym ( śmiech ) 
-Carly: Taksówką , może zgwałcimy kierowce , chyba że będzie miał małego to dzięki 
-Nicol: To ja też nie z takim to nic nie da się zrobić
-Tori: Chyba że pensetą wyrwać ( śmiech ) 
-Carly: Dobra baranki jedziemyy 
Dziewczyny jakimś cudem zamknęły dom i zamówiły taksówke. Po drodze trochę wprowadziły w błąd kierowcę i nie tylko 
-Carly: Ej koleś ?
-Taksówkarz : To obciągniecie mi  przed willą ?
-Tori: Teraz to  chuju sam sobie obciągnij, mam komu obciągać więc spierdalaj
-Nicol: Jak zawieziesz mnie do Japonii zrobie ci loda
-Taksókarz: No to kurs Japonia
-Carly: Wypałuj się , w chuja nas robisz to chyba tutaj
-Taksówkarz: Aż mi stanął na wasz widok, w moich spodniach śmietana lubicie śmietane
-Carly: Nie takiej nie lubie , to już się nie robi śmieszne weź nas z tąd jednorożcu z mojej mamy strony wujka babci pradziadka kuzyna jego ojca i teściowej ze strony stryja 
-Taksówkarz: Nie obciągniecie mi to spierdalać ( zatrzymał się ) 
Dziewczyny w tej chwili wyskoczyły z taxi i nawet nie zapłaciły tylko od razu z wielkim bananem na ryjkach pobiegły do bramy. Weszły przez dosłownie przez brame, ale włączył się alarm i oto nagle ochrona wszędzie. I chłopcy wylecieli z domu a tam widok złapanych dziewczyn 
-Dziewczyny: cześć chłopcy ( powiedziały już całkiem na fazie )
-Louis: Tori ?
-Zayn: Louis daj spokój one coś brały 
-Nicol: My nie daj spokój, daj buziaka ( wyrwała się od ochroniarza ) 
-Zayn: Ćpałaś ?
-Nicol: To fajne zrozum ( złapała go w kroczu ) 
-Tori: Loui Loui Loui mówie ci faza widzę wszystko mam rentgen w oczach
-Harry: Nie wiem jak wy ale ja biorę naćpaną Carly do swojej sypialni 
-Carly: Czyli co już między nami okey ? Wiesz że lubie brutalne orgazmy z tobą ( zaczęła się śmiać )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz