Music

wtorek, 30 kwietnia 2013

Rozdział 138 Park

Cała grupa taneczna wyjechała w dalszą trasę. Tori spoglądali tylko na siebie z Justinem. Dziewczyny siedziały cały czas pisząc sms oprócz Nicole.
-Tori: Nie piszesz z Zayn'em czy coś ( spogląda na Nicole)
-Nicole: Nie wiesz co nie odzywał się już trochę nie wiem co z nim chłopacy też mi całej prawdy nie mówią
-Carly: Eh na pewno będzie dobrze może mu coś telefon albo coś
-N; Możliwe, wejde na twittera
Nicole weszła na twittera a tam opublikowany twitter Zayn'a ,, Dzień z Perrie ''
A u Perrie twit ,, Z Zayn'em po długim sporze, na reszcie znowu się spotkaliśmy ''
-N: Dziewczyny wiem co jest grane ( spojrzała i pokazała na iPhonie ich publikacje )
-T: No wiesz że kiedyś byli razem to nie znaczy że do siebie wrócą ma ciebie
-N: Haha ma ale wiecie wszystko może się zminić
-C: Nie przejmuj się kochanie ( uśmiechnęła się )
Wszyscy dojechali do następnego miejsca. Znowu byli w najlepszym hotelu. Ale gdy dostali klucze od pokoju trochę byli zaskoczeni gdyż apartamenty były wielkie.. W końcu mieli tam zmulić aż dziewięć dni. W piąty dzień chłopcy z one direction mieli przyjechać spotkać się ze swoimi dzieewczynami. Tori miała kłopot, a Nicole nie była pewna miłości Zayn'a.. Dziewczyny przebrały się i poszły pogadać z Daniell. Później poszły na próbe. Po próbie Carly i Tori. Poszły gdyż miały ważną sprawe do załatwienia, a Nicole nie chciała z nimi iść. Nicole usiadła na schodach od sceny i zaczęła płakać, zobaczył to Justin podszedł do niej
-Justin: Niki co się stało ( usiadł obok niej i objął )
-N: Bo wiesz ( nagle się rozkojarzyła gdyż zobaczyła gazete) o to ( podała mu gazete )
Gazeta była ze zdjęciem Zayn'a i Perrie na okładce z napsiem ,, Stara miłość nie rdzewieje ? Czy gwiazdor chce porzucić dotychczasową tancerke, dla byłej dziewczyny ?? ''
-J: Przykro mi ale to na pewno nie prawda, jak Zayn mógłby przestać kochać taką dziewczyne jak ty ( otarł jej łzy )
-N: Widocznie jakoś może ( wstała ) ide ..
-J: Chodź nie pójdziesz sama pójdziemy na obiado kolacje do jakieś restauracji
-N: Wole bar fast-food ( śmiech przez łży )
-J: Jak chcesz ( uśmiechnął się ) dziewczyny poszły to ja się tb zajme
-N: ( idąc, obróciła się do Justina) Dziękuje
W tym czasie Carly i Tori, poszły kupić jakieś prezenty swoim chłopcom. Bo nie dali im żadnych prezentó żeby o nich pamiętały .
-Tori: Ja Louisowi kupie em... (myśli )
-C: Ja Harremu kupie mały grzebień ( śmiech )
Dziewczyny tak nie mogły się zdecydować i chodziły od sklepu do sklepu.
W tym czasie Nicole przyszykowała już się na spotkanie z Justinem.
Tak ubrała się Nicole. Włosy miała po prostu wyprostowane.















Justin przyszedł po Nicole. I pojechali do jakiegoś baru. Zamówili frytki i hamburgera + milkshake .
-J: Ładnie wyglądasz jak zwykle ( uśmiech )
-N; Nie przesadzaj
-J: Nie przesadzam ( podebrał jej frytke )
-N: O ty ( wzięłą swoją słomke i przełożyła do jego milkshak'a ) o prosze ( zaczęła pić )
Justin też zaczął pić, bawili się świetnie aż Nicole zapomniała o całym zajściu .
Wyszli z baru i poszli się przejść bo był blisko park. Po drodze w parku na łąwce zoabaczyli gazete właśnie z Zaynem  i Perrie. Nicole usiadła i popatrzyla na gazete zaczęła płakać. Justin przyklęknął przy niej i pocieszał.
-J: To pewnie nie tak
-N: A jak ?
-J: Słuchaj jesteś zajebistą dziewczyną Zayn by ci tego nie zrobił
-N: Nie wcale raz zrobił
-J: Pił i tak się skończyło wiem coś na ten temat
-N: Eghe..
Nagle ich twarze się do siebie zbliżyły i pocałowały.
-N: Nie ja nie powinnam ( szybko wstała z ławki )
-J: To znowu moja wina (poszedł za Nicole)
-N: Ja nie mogę ja nie jestem Zayn ja go nie zdradze
-J: Rozumiem przepraszam to był tylko pocałunek
-N: No właśnie tylko pocałunek ( przytuliła Justina)Nie chce zamulać chodź idziemy zobaczyć tam ktoś gra na gitarze ( złapała Justina za rękę i pociągnęła go za sobą)
-J: Hej, więc grasz na gitarze?
-Chlopak: Ty jesteś Justin ?
-J: Tak, graj dalej i spełniaj swoje marzenia, a tu masz mój numer jak będziesz większy to zadzwoń do mnie a może będę potrzebował gitarzystę.
-Ch: Dzięki
-J: Chodź idziemy dalej tam jest chyba wesołe miasteczko
-N: No to co się tak ociągasz?
-J: Patrzy strzelanie w kaczki
-N: Zaraz, pójdziemy sobie najpierw watę kupić?
-J: No pewnie, a potem jesze pójdziemy na rollercoastera
-N: Nie ja się poję
-J: To ja cię przytulę
-N: Mam chłopkaka
-J: O jeny wiem, no wiem
-N: Dalej idziemy po ta watę.
Justin objął Nicole za ramienie i szli z watą cukrową usmiechnięci.
-Paparazii: Jeny zobaczcie Bieber
Multum ludzi podlecialo do Justina i zadawali prze różne pytania, ale nie stali aż tak blisko niego żeby mu to przeszkadzało.
-J: Niki nie odpowiadaj na żadne pytania(Wyszeptał jej na ucho
-N: Czemu?
-J: Bo i tak mamy zapewnione foto na jakiejś rozkładówce.
-N: O, to może nawet lepiej, niech Zayn zobaczy że nie jestem tylko od niego zależna.
-J: Jak chcesz to mogę cie pocałować
-N: Nie, aż tak bardzo to ja mu pokazywać nie chcę.
Zasterzlili kaczki i poszli na rollercoastera, Niki aż tak bardzo sie nie bała.
-J: To co teraz, może idziemy do mnie pograć na psp bo mam nową gre.
-N: Z wielka chęcią, a może kupimy cos do zjedzenia, bo zgłodniałam trochę
-J: Wiesz co to może zamówimy pizze do pokoju?
-N: No to chodź wracamy
Szli wolnym spacerem do hotelu.
W tym samym czasie u Dziewczyn
-T: Ej kurde właśnie nie wiem czy Louisowi kupić nowy kombinezon, bo chcial a jest fajny bo marchewke przypomina.
-C: No to mu kup i już
-T: A Niki gdzie jest?
-C: Ty wiesz co że nawet nie wiem ostatni raz to widziałam ją z Justinem.
-T: Aha..
-C: A co coś się stało, że taka nie wyraźna się zrobiłaś?
-T: Nie poprostu źle sie czuję, pujdę sobie wode kupić
-C: Iść z tobą?
Tori wyszła ze sklepu u poszła do sporzywniaka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz