Music

czwartek, 25 kwietnia 2013

Rozdział 133 Nowa Zelandia

Pierwszy występ jaki miały mieć odbywał się w Nowej Zelandi.
-T: Kurde długo się leci.
-N: No  a może się prześpimy, bo i tak zostao nam kilka godzin podróży.
-C: No, tak by było najlepiej bo zaś będziemy padnięte.
-T: A Justin, którym leci samlotem?
-C: Z tego co piszą na twitterze to już jest tam, od wczoraj
-N: Jeny już nie mogę sie doczekać kiedy z nim wystąpimy.
-T: No zajebisty jest z niego chłopak.
-C: Dobra ja się obracam i idę spać.
Dziewczyny zasneły, obudził je głos stewardessy.
-T: O boże jak się fajnie spało.
-C: No bosko sie spało, a juz jesteśmy?
-S: Tak już dolecieliśmy, proszę żeby panie zapiely pasy.
-N: Jeny jestem tak podjarana, nasz pierwszy tak wielki występ.
-S: Gratulacje!
-C: Czego nam pani gratuluje?
-S: niedosyć że jesteście ukochanymi One direction, to jeszcze do tego takie uzdolnione tyanecznie, slyszałam o was bardzo wiele.
-T: Miło dziękujemy.
-S: Zaraz będziemy na miejscu
Samolot wylądował. Dziewczyny wyszły i zabrały swoje bagaże.
-Tori: Jeee Nowa Zelandia ( krzyczy)
-Carly: Witaj
-Nicole: Ja to bym coś zjadłą ( śmieje się )
Grupa taneczna wyszła z lotniska i czekałą na bus który zawiezie je do hotelu w którym spędzą trochę czasu. Dziewczyny znały się już z całą grupą więc nie było żadnego problemu.
-T: Ale wypasiony hotel !! ja biore to niebieskie łóżko!!
-N: Jeny jak tu jest bosko!
-C: Dalej rozkładamy się
-Trener: Za 4 godziny mamy długą prubę więc sie uszykować
-T :Ok
-N: Jest tu wifi!
-C: To podłanczam laptopa i dzwonimy do chłopaków.
-T: Ja będe wieczorem z Loim gadać, bo się już z nim umówiłam, a teraz pujdę się wykąpać.
-N: To zadzwoń, a ja pujdę po coś do jedzenia ok Carl?
-C: NO to ja juz dzwonię
-H :Hej skarbie, chłopaków nie ma bo poszli do sklepu coś kupić.
-C: A dziewczyny do łazienki i po jedzenie
-H: Czy oni tylko myślą o jedzeniu?
-C: No chyba.
-H: A jak tam, na tym laptopie masz to nagranie?
-C: Nie, na drugim, ale musmy gdzieś zgrać tą sex taśmę i usunąć z laptopa bo dziewczyny to zobacza i jeszcze szkou termicznego dostaną jak zobacza jak jedziesz po mnie jak wściekły, przypadkiem będę chciały się jeszcze z tobą przespać.
-H: Gdzi, tak zajebistego loda jak ty to nikt nie robi
-C: Wiesz mineta w twoim stylu nie jest najgorsza
-H: Dobra cicho, bo jeszcze ktos coś usłyszy i będzie tyle
-C: No właśnie  tym bardziej że Tori jest w łazience
-H: O nią nie ma się co martwić, ona tez taka ma z Louim bo widziałe, hahah
-C: Serio?
-H: No
-C: Dobra nie chcę nic więcej wiedzieć, to ich sprawa.
-H: I jak tam Zelandia?
-C: A spoko,  stewardessa naszego samolotu jest naszą fanką
-H: O boże już was sława doseingła, niedługo nie będziecie mogły wyjść z domu
-C: Ha, ha, ha bardzo śmieszne, za 4 godziny mamy próbę, więc będę musiał za godzinkę zmykac bo jeszcze muszę się wykapać.
-H: A my dzisiaj wolny wieczór
-C: Idziesz gdzieś?!?!?!?
-H: Nie, chciałem zrobić jakieś ciastka bo mamy wielką kuchnie i ładne kelnerki
-C: Harry..
-H: Żartowałem
Gadali przez 40 minut, potem dziewczyny się uszykowały i przerały na próbę.
-Trener: Dobrze że już jesteście jakie macie rozmiary ubrań?
Dziewczyny powiedziały swoje rozmiary i po chwili dostaly paczkę, a w środku, zajebiste urania.
-T: Jeny, ten fullcap, zakochałam sie w nim!
-N: To sa już nasze rzeczy?
-Trener: Tak ale dbajcie o nie one są na występ.

Taki zestaw dostały dziewczyny, na ich pierwszy poważny występ.















-C: Dziękujemy.
-Trener: Aha teraz jest 15, więc próba będzie do 18, dzisiaj ulgowo, bo wieczorem mamy spotkanie musicie się dobrze zareklamować, będzie wiele sponsorów, bo poprzedni zrezygnował z nas, sprawy finansowe. Limuzyna będzie po was o 20 , więc zdążycie się wykąpać i jakoś ładnie ubrać.
-T: Dzisiaj wieczorem?
-Tr: Tak, a coś ci nie pasuje?
-T: Nie no dobra, juz pojadę
-Tr: No i to rozumiem, teraz idźcie ćwiczyć
-C: Miałaś wieczorem gadać z Louim, wiesz jaki on jest poczuje się że już go przestałas kochać.
-T: Czekajcie napisze do niego, bo dzwonić nie moge bo za dużo kasy mi zje z konta.

Tori napisała:
-T: Hej kochanie, wiesz co dzisiaj do ciebie nie zadzwonię, bo mamy jakieś spotkanie finansowe czy coś w tym stylu, najwyżej jak się wcześnie skończy to do ciebie od razu na Skype do ciebie zadzownię :*
-L: Tylko uważaj, spasorzy zazwyczaj chcą sexy, a nie sławy -,-
-T: Spokojnie ;)
-T: Jak się to nawet skończy o 3 nad ranem zadzwoń, tęskonie... :/ :*
-T: Ja też, to jak chcesz to zadzwonię:* kończę bo próba..
-L: Papap :*

-N: Jakie to słodkie chce żebyś do niego zadzwonila o 3 rano.
-T: Nie chciałam, bo po co mam go budzić, ale dobra
-C: Jestem ciekawa co się bedzie działo na tym " bankiecie"
Ćwiczyły do punkt 18 potem szybko pojechały do hotelu i się zaczely kąpać, wysuszyły włosy, pomalowały paznkocie i załozyły rzeczy.

                                                     
Tak była obrana Nicola, włosy miała spiete w wysokiego koka, a paznkocie miała czerwone.
 CARLY ; Włosy miała rozpuszczone, a paznokcie pomalowane na czarno.
Tak była ubrana Tori, paznokcie miała pomalowane na kolor miętowy, a włosy miała spięte w kitkę

Uszykowane na 20 wyszły przed hotel, limuzyna juz czekała, dziewczyny wsiadły i ruszyły, gdy dojechały pod lokal w którym był bankiet leżał wielki czerowny dywan i było multum paparazzi.
-T: Nie wiem jak wy ae ja się czuję jak gwaziazda pop
-N: No maskara, podjar na maska
-C: Hej krejzi gity dziecie czy będziecie tak siedzieć w tym aucie.
Gdy wyszły paparazzi robiło im zdjęcia, pytalo sie jak się dziewczynom układa w związkach, czy są zadowolone że będa występować z Justinem? i wiele innych. Każda odpowiedziała na jedno pytanie i udawały gwiazdu podniosły głowe do przodu i poszły jak gdyby nigdy nic i nikogo tam nie było
-T: Wy musimy zjeść snikersa, bo gwiazdorzymy hhahah
-N: My gwiazdorzyć, my tylko unikamy tych durnych ludzi.
-C: Hahah wiecie co już powoli nam zaczynam zazdrościć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz