-Carly: Nicole ( krzyczy)
-Nicole: Co ? ( wychodzi z łazienki łapiąc się za głowe )
-Carly: Mam kaca, Harry dzwonił a gdzie Tori ?
-Nicole: Nie wiem ( położyła się w łóżku ) Musimy dzisiaj jechać do innego miejsca co nie bo koncert Justina będzie gdzie teraz ?
-Carly: Nie wiem nie pamiętam, ide wziąść prysznic
Nicole zadzwoniłą na skypie do Louis'a bo był dostępny
-Nicole: Hej chłopaki
-Louis: Hej
-Liam, Niall i Harry : Cześć Nicole
-Liam: Co ty taka ..
-Nicole: Jaka nie ogarnięta padnięta ?
-Niall: No dokłądnie
-N: Impreza
-Louis; Tori też była?
-N:No tak byłyśmy z Justinem ael teraz nie wiem gdzie jest może poszła już do bufetu
-Niall: Też jestem głodny
-N:A jak tam koncerty ?
-Harry: W sumie dobrze ( uśmiech )
-N: A gdzie Zayn ?
-L: Wiesz jest na spotkaniu z Pe..
-Liam: Z producentem ( szybko wtrącił )
-N: Nie robicie mnie w konia ?
-Harry: Powiedz Carly żeby do mnie zadzwoniła dobrze Niki
-N; No pewnie wiecie co ide ogarniąc się troche bo dzisiaj już jedziemy więc pa
-Chłopcy: Pa
Nicole ogarnęła się i zaczęła rozmawiać z Carly, która wyszła z łązienki. W tym czasie u Tori.
-Justin: Ale rozpierdol wczoraj był ( rozgląda się po pokoju a tam widzi stingi Tori leżace obok niego, i Tori całą nagą )
-Tori: Jeny ale mnie głowa boli
-Justin:Tori ( popatrzył na nią )
-T: Co ( spojrzała na siebie ) o Boże jestem naga ( przykryła się kołdrą ) Jezu my tutaj
-Justin : Obawiam się że tak ( na podłodze leżały zużyte prezerwatywy )
-T: Ja pierdole ja mam chłopaka
-J: To nie moja wina byliśmy spici
-T: Kurwa ( wyszła z łóżka zakryta kołdroą wzieła swoje ubrania i ubrała się )
-J : Przepraszam
-T: To nie twoja wina znacyz się nasza wina ale dobra
-J: Yhy
-T: Nie może się nikt o tym dowiedzieć, zachowujmy się jak by nigdy nic ja ide pa
Tori szybko wyszła i poszła do dziewczyn. Wytłumaczyła im się . Znaczy skłamała że zasnęła w lkoalu . Ale musiała coś wymyślić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz