Wszystkie tancerki były na holu o 16,55 i czekały na Justina. Punkt 17 pod 5 gwiazdkowy holtel podjechał wielki bus ze zdjęciem JB i jego inicjałami.
-N: Może kiedyś też bedziemy miały taki
-T: Hahaha, na pewno.
-C: Co wy gadacie my będzie miały helikotper.
-T: Hahaha.
-J: Zapraszam panie.
Dziewczyny wsiadły do autobusu.
-J: Chodźcie na koniec tam mam wielka kanapę usiadziecie tam, będziemy jechać koo 15.
-N: A gdzie jest nasz trener?
-J: Zwolniłem go.
-N: To kto będzie nas uczył nowych kroków jak skończy się trasa?
-J: Spokojnie trasa będzie trwała koło roku może nawet więcej, a potem to się nowego zatrudni już szukaja go lub jej dla was.
-N: No a przecież Daniell jest asystentką choreografki co nie ?
-T: No tak
-N: Choreografka idzie na zwolnienie lekarskie no to Daniell będzie i wymyślać i nas trenować proste
-J: Dobrze myślisz pogadam o tym z ludzmi z branży ( uśmiechnął się )
Dziewczyny założyły stroje. Czyli spodnie dresowe czarne opusczone w kroku oczywiście rurki, do tego szaro-fioletowa bejbsolówka ( bluza) i fioletowe supry. Dziewczyny były uszykwoane. Justin zaczął od piosenki ,, All around the world '' a zakończył naa ,, Love me ''.
Koncert zakończył się tancerzy pojechali do hotelu.. Reszta tancerzy oczywiście wybrała się na miasto ogarnąc imprezy, a dziewczyny szykowały się do zajebistego klubu z Justinem.
Tak byla ubrania Carly. Do tego miała uczesany ,, niełąd artystyczny '' czyli nieogarniętego koczka.
tak była ubrana Tori włosy miała wyprostowane.
Tak była ubrana Nicole. Miała zrobioną kokardke z włosów.
Jutsin jak zwykle był zajebiście ubrany *_*. Justin przyjechał po dziewczyny swoim samochodem. Pojechali do najlepszego klubu. Zaczęłą się impreza poszło pare drinków. Carly zaczęła ostro. Tori gadała z Justinem i poszła tańczyć. A Nicole razem z Carly dawały czadu. Do Nicole i Carly podeszło pare kolesi ale one wypiły z nimi tylko drinka i tyle. Gdy Tori tańczyłą z Justinem nagle poczuła wibracje
-Tori: Poczekaj muszę wyjść ktoś do mnie dzwoni
-Justin: No spoko będę tu czekałw samym środku ( słodki uśmiech )
Tori wyszła z klubu. I rozmawiałą przez telefon na chodniku przed klubem.
-Tori: Tak słucham ?
-Louis: Cześć kotku wbijecie wszystkie na skypa ?
-Tori; Wiesz co nie możemy jesteśmy na imprezie
-Louis: Na imprezie ?!
-Tori : No tak na imprezie
-Louis: Aha dobra to miłej zabawy
Tak trwała ich rozmowa. Tori powróciła do Justina na parkiet. A Carly i Nicole tak wypiły że już miały pi*zde. W pewnym momencie Carly pobiegła szybko do łazienki, okazało się że zwymiotowała. Na to Nicole wzięła butelke danielsa do ręki poszła po Carly do łązienki i poszły z lokalu. Nicole trochę potrzymywała Carly, bo Carly miała całkowity odlot. Nicole popijałla całą drogę danielsa. Doszły do hotelu. I zanim nie weszły zaczęły się wydzierać, ale gdy się położyły dokłądnie na ziemi zasnęły. W tym czasie Tori i Justin zeszli z parkietu. I poszli do baru napić się czegoś. Wybrali jakieś kolorowe drinki.
-Justin: Haha Niki i Carly niezłą lute mają
-Tori: Spiły się jak masakra
Rozmawiali tak z godzine, cały czas pijąc. Również spili sie w cztery dupy.
-Justin: Jedziemy z tąd ( drze się )
-Tori: Ahaha pewnie misiaczku ( złapałą go za rękę i wyszli z klubu )
Zamówili taksówke, gdyż Justin nie mógł prowadzić. Taksóka zawiozła ich pod hotel. Weszli do hotelu jechali windą. Gdy nagle Tori zjechała na ziemie i zaczełą się śmiać.
-Justin: Haha jaka faza
Wyszli z windy i poszli do apartamentu Justin'a. Jakiś koleś otworzył im drzwi i mówi :
-Koleś: Proszę wchodzić do pańskiego apratamentu
Koleś szybko zamknął drzwi. Tori położyła się na łóżku i ściągnęła buty. A Justin ściągnął swoją koszulke.
-Tori: Justin chodź do mnie ( pokazała na łóżko )
-Justin: No pewnie
Podszedł do łóżka. Polożył się lekko na niej zaczął ją całować. Zaczęli nawzajem się rozbierać. I wiadomo co się stało.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz