Dziewczyny zachwycone pożegnały się z wszystkimi i wróciły do hotelu. Od razu wbiły w luźne ciuchy. Tori weszła na skypa i zaczęła rozmowe z Louim
-Tori: Słuchaj Louis nie uwierzysz co zrobiłyśmy, na spotkaniu zaczęłyśmy tańczyć i wgl. ale to już nie chodiz o to pewnie coś się ukaże w sieci
-Louis: No widzisz skarbie, a u nas nudy marchewki wszystkie zjadłem( posmutniał )
-Tori: Oj kochanie
-Nicole: Jeah dostałam sms od Justina wbijaj na youtube jesteśmy tam od razu
-Louis: Hej Niki i hej Carly chociaż nie wiedze Carly ( śmieje się )
-Tori: Jest puszczam ( puściłą i na chwile się nie odzywała )
Dziewczyny zaczęły wrzeszczeć że na yt po paru miniutach zrobiły furore. Louis dostał linka i wszedł w filmik i zawołał chłopaków
-Zayn: Nasze słonka też są już słąwne ( zafalował brwiami )
-Nicole: No a jak ( przesłałą mu buziaka) spamisz mi kotku skrzynke odbiorczą
\-Zayn: I kto to mówi ( wyciągnął język śmieje się)
-Nicole: Może będą jutro pisać w gazetach o nas jesteśmy historią ( śmiech)
-Liam: No pewnie tak ( szczery uśmiech do kamery) jest z wami Daniell ?
-Tori: Jest ale ona awansowała nie wiesz że jest asystenką choreografki ?
-Liam; O nie moja żona mi nie powiedziała, muszę jej coś kupić
-Nicole: I właśnie dlatego nie chciałą mówić bo chcesz jej coś kupować ( śmiech )
-Zayn: Ide przed tv kotku ( pokazał telefon)
-Nicole: Tak tak wiem (przygryzła dolną warge)
-Carly: Ominęło mnie coś ( patrzy na dziewczyny) o cześć chłopcy
-Chłopaki: Cześć ( słychać z oddali jeszcze Zayn głos)
-C: Niall mamy dla ciebie niespodzianke spodziewaj się filmiku ( szczerzy się)
-Niall: Jakiego ?
-C: Z Justinem
-Niall: No nie gadajcie serio ( drze się )
-Tori: Ej ogar, Carly idź obejrzeć na tablecie nasz występ na yt jest
-Louis: Chłopaki spadać to moja przestrzeń gadam z Tori
Wszyscy odeszli u chłopaków przy laptopie został tylko Louis. A u dziewczyn Tori, gdyż Carly oglądała filmik. A Nicole na swoim tablecie twitt'owała.
Dziewczyny poszły spać o drugiej w nocy, a obudziły się o siódmej, gdyż musiały iść na śniadanie i przyszykować się do próby.
-T: Jeny jaka ja jestem padnięta.
-N: A ja się wyspałam
-C: A ta ty, ty to wiecznie jesteś wyspana, nie myślisz o i nnych
-Trener: Uszykowane? To na sniadanie od dziś przechodzicie na dietę.
-T: Jaka znowu do cholery dietę?
-Tr: Musicie dbać o figurę i o zdrowie.
-T: A idź pan do diabła
-Tr: Dalej na dół!
-N: Zaczyna mnie denerwować, może jeszcze oprucz diety bedziemy musiały biegać codziennie o 5?
-C: Ty weź nie gadaja bo jeszcze uslyszy i będziemy serio biegać
-N: Ty tej faktycznie bo jak narazie to on wszystko słyszy i wszystko widzi
-T: On jest nawiedzony, hahaha
-C: Dieta kurde zabolało mnie to on twierdzi że jesteśmy grube
-T: No właśnie nie jsteśmy jakieś hiper anorektyczki ale kurde płaski brzuszek jest
-N: Zayn lubi mój brzuszek ( śmieje się )
-C: Dobra chodźcie bo będzie miał sapy ten gryzli.
-T: Widziałyście że on ma jedna brew?
-N: No fuuu, a jedna z tancerek mówila że ma chudego jak parówka, a małego jak mrówka.
-C: O bleee, nie moge się doczekac tego wielkiego koncertu
-Tr: Idziecie, już wszystkie dziewczyny zeszły tylko nie wy!!
-T: Idziemy spokojnie(odwruciła się do dziewczyn i szypneła) bo ci jeszcze coś stanie
-C: Hahha
-Tr: Co was tak śmieszy?
-N: Byśmy się wywróciły przez kant
-Tr: Jesteśmy na korytarzu tu nie ma żadnych kantów.
-N: Oj no widzisz idź idź bo jeszcze ty się przypadkiem wywrócisz.
Zeszły do restauracji, gdzie miały wolna rękę, szwecki stół poprostu
-T: Ty to ma być dieta?
-Tr: Tak polegajaca na owocach morza i owocach lądowych
-C: Ty my się nawet tym nie najemy, ja bym chciała dobra kawę i jakiegos tosta, a nie maliny na sniadnie.
-N: A ta galaretka z nogami to co to jest
-T: To jest kałamarnica, o bleeee.
-N: Fuuu idę do baru na przeciwko
-Tr: A wyjdź to nie masz co dzisiaj przychodzić na koncert
-J: Co ty je tak straszysz? To jest mój koncert a nie twój, chodźcie idziemy na jakieś porzadne śniadnie
Tanerki zachwycone podleciały do Justina.
-T: Wreszcie ktoś tu myśli rozsądnie.
-J: Ile was jest?
-T: Wszystkich tancerek jest okolo 15.
-J: To co lejdis idziemy na sniadanicho?
-N: Może do starbuksa tam podaja dobra kawę a do 11 sniadnie.
-J: A dobre?
-C: No wybierasz sobię co chcesz.
-J: Oo, bylam tam kiedys, ale nie wiedziałem że sa tam śniadania.
-T: No są, a kanapki jakie robia dobre, mniam
Każda tancerka i Justin poszlo na sniadnie do starbuksa, a gdy już z niego wrócili, dziewczyny poszły do swoich pokoij sie przebrać w luxniejsze ciuchy i szybko jechały na próbę.
-J: Słuchajcie to sa nasze ostatnie próby więc coś wam powiem, jesteście dla mnie jak nowa rodzina, tańczycie niebańsko i jak byście się pomyliły na scenie to nic tańczcie dalej nie przejmujcie się, ja tez tak czasem mam że jak zapomnę tekstu, albo układu to ide na spontana.
-Tr: Ale jak się pomylicie to obniżam wam pensję.
-J: Ochrona weźcie go stąd i tak się nam juz dzisiaj do nieczgo nie przyda, aby przeszkadza i tancerki mi straszy. Spokojnie to moi menagerowie wam płaca a nie on, dobra zaczynamy....
Dziewczyny tańczyły. Gdy zatańczyły cały układ. Wszyscy zrobili sobie małą godzinna przerwę
-J: Dobra teraz tylko zatańczymy do "Love Me" i kończymy bo to nie dobrze tak duzo ćwiczyć, jeszcze zapomnicie i bedzie dopiero.
-N: A bedziemy tańczyć do piosenek tak jak tańczyliśmy tutaj, czy będzie inna kolejnośc piosenek?
-J: Nie, będzie taka sama, nic juz nie będziemy zmieniać, to co ćwiczymy i jedziemy odpocząć.
Zatańczyli ostatni raz.
-J: Dobra jedziemy do hotelu, porządnie odpocznijcie i sie ubierzcie w stroje, które wam daliśmy i o 17 będzie mój bus pod hotelem więc boądźcie uszykowane, a teraz narazie.
Dziewczyny się rozeszły, do szatni a Tori,Carly i Niki zostały bo chciały się trochę rozciągnąć
-N: Kocham takie próby
-T: To jest niesamowite pierwszy raz na tak wielkiej scenie i tyle fanów i fanek, masakra
-J: Nie jarajcie się tak i nie ćwiczcie tyle bo się zaćwiczcie.
-C: Hahaha, bo się jeszcze zjaramy.
-J: No własnie i z kim ja będe tańczyć i drinki pił?(spojrzał sie na Carly i puścil do niej oko), a tak w ogóle to co robicie dzisiaj wieczorem?
-T: Pewnie się spakujemy i bedziemy sie nudzić
-J: To ja was zapraszam dzisiaj na dyskoteke
-C: A gdzie?
-J: Przyjade po was tak koło 22 bo koncert planujemy skończyć koło 21 bo zaczyna się o 18.
-N: No pewnie że pójdziemy z tobą na dyskoteke zawsze i wszędzie
-J: A wasze ciacha nie będą zazdrosne?
-T: Najwyżej i tak nam wybaczą.
-J: To muszą was porządnie kochać
-N: Oznajmuja nam miłość na wiele sposobow, ale czy nas chcą na zawsze to ja nie wiem.
-J: No widzicie jak było w moim związku z Seleną, też ją kochałem, ale nie robilismy nic specjalnego
-C: Dobra bo zaczniemy ryczeć
-J: NO dobra ja lecę papa(pocałował każda w pulik usmiechnął sie i poszedł)
-T: Zajebisty z niego chłopak
-N: No zajebisty
-T: Ty jaj sobie Niki nie rób podoba ci sie ?
-N: No ładny jest
-C: A co z twoim Zajankiem?
-N: Ale ja nic nie powiedziałam.
-C: No dobra nich ci będzie.
Poszły do szatni sie przebrac i poszły do hotelu. Ozpoczeły zadzwoniły do chłopaków i zaczeły sie szykowac na koncert.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz