Carly nadal siedziała w łazience, a reszta oprócz Harrego myślała co tu zrobić wszyscy usiedli i rozmawiali tak długo aż czegoś nie wymyślą żeby chociaż to wyciągnąć Carly z łazienki. Aż nagle Amy wpadła na genialny pomysł przez drzwi się nie dało ale przez okno tak. Więc Niall zrobił to co kazała mu Amy udało się wbił do łazienki
-Niall: Słuchaj Carly
Carly cała rozpłakana w rozmazanym makijażu siedziała na podłodze z chusteczką w ręku
-CArly : Nie chce rozmawiać
-N: Kiedyś musisz
-C: Kiedyś nie teraz
-N: Nie chcesz ze mną rozmawiać to nie ale z nimi musisz
Niall otworzył drzwi i wtedy weszły dziewczyny
-Nicole: Carly musisz powiedzieć o co ci chodzi
-Amy: Nie sądze żeby tylko o to co powiedział Harry
-Carly: Ale wy nie rozumiecie
-Tori: Czego nie rozumiemy
-Nicole: Może nam to wytłumaczysz
-C: Nie chce dziewczyny nie chce
-A: Do cholery powiedz nam to w końcu co cie tak gryzie
-Nicole: Spokojnie
-T: Krzykiem nic nie zdziałamy
-A: Wkurza mnie ta cała sytuacja Carly nie chce nic powiedziec a my jak idiotki mamy się domyślić jak ona nam w końcu nie pwoie to wcale się nie dowiemy
-T: Dobra ale krzycząc jej do gadania nie zmuszasz
-N: Powiedz nam co się dzieje pomożemy ci
-C: Mi już nikt nie umie pomoc
-T: Może jednak
Nagle Carly przełamała się i powiedziała wszystko co ją gryzło do tej pory. Dziewczyny niby były przyjaciółkami ale dopeiro wtedy dowiedziały się wszystko o sobie w tej chwili zmeinił się ich cały świat. Carly opowiedziała wszystko co się działo mdz.
,, Kiedyś wracałam no wiecie od Meybel była noc było ciemno byłam pijana nie wiedziałam co robie.. Nagle urwał mi się film na drugi dzień okazało się że nie jestem w domu tylko w środku lasu wydawało mi się że było wsyztsko okey aż do pory gdy przyszłam do domu . Wiadomo mama zrype dała mi totalną ale olałam to poszłam spać i wtedy wtedy wszytsko mi się przypomniało był facet w czerni nie pamiętałam twarzy zaciągnął mnie do samochodu wywiuzł i najprawdopodobniej zgwałcił.. to było okropne . Wiecie po tym spotkani u Meybel nie przychodziłam dwa tygodnie do szkoły. Wtedy myślałam o samobójstwie nie chciałam żyć czułąm sie jak skażona nigdy nie poznałyście tego uczucia nie wiecie jak to jest alkohol zrobił ze mną to czego zawsze się bałam . Później byłam ostrożniejsza nie piłam tyle aż do wczoraj widzicie Harry też się tego dopuścił co wtedy ten facet byłam w innym świecie dobra Harrego znam ale wiecie jak się znowu czuje podobnie jak wtedy po tym zdarzeniu już nigdy to nie miało się powtórzyć a tu jenak takie coś '' Po tej wypowiedzi Amy, Tori i Nicole oszołomiło dopiero wtedy zrozumiały co ona przerzła . Carly przytuliła się do nich i wypłakała . Carly obmyła twarz i wyszła z łazienki.
-C: Dobra już jestem przepraszam za moje zachowanie
-L: No dobrze nic się nie stało ale Harry
-C: wiem wiem ale ..
-Nicole: Słuchajcie z Harrym się ułoży wytłumaczyłyśmy Carly co i jak ona nam też wszytsko wytłumaczyła
-Z: No to co się stało?
-T: Długa historia a sprawe z Harrym musi objaśnić sama Carly bez nikogo muszą porozmawiać po prostu we dwoje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz