Następnego dnia rano wszyscy pomęczeni po długiej nocy wstali i po długich rozmowach stwierdzili że pójdą do wytwórni tutaj w Londynie.
-Harry: Dobra my się zbieramy
-Tori:No okey wiecie ja muszę poszukać Nicole nie wiem gdzie ją wcieło
Carly dzwoni do Nicole ,lecz ona nie odbiera. Nagle w drzwiach stoi Nicole
-Nicole: O cześć widzę że jeszcze jesteście ( śmiech)
-Amy: Co ty najarana jesteś
-Nicole: Ja niee
-Louis: Dobra Nicole a jak się trzymiesz
-Nicole: No jest okey wczoraj wieczorem poznałam zajebistego chłopaka umówiłam się z nim
-Carly: A Zayn
-Nicole: ( wybuchła śmiechem) To temat skończony (weszła do łazienki)
-Niall: No to mamy kłopot
-Harry: No
-Louis: Dobra pogadamy później trzymajcie się
Chłopcy wyszli z pokoju, a dziewczyny wparowały do łazienki.
-A: Co ty robisz cb pogieło?
-N: O co ci chodzi?
-A: Zayn może po prostu bał się twojej reakcji, a ty go od razu odrzuciłaś
-T: Kobieto weź ty się ogarni.
Nagle dzwoni telefon Nicol nieznany nr.
-C: Ty laska to jest przecież nr. Zayn cb pogieło już usunęłaś jego numer, ale ty głupia jesteś.
-N: Niech się wali on nie chciał ode mnie odebrać telefonu to teraz ja nie odbiorę
-T:Weź nie bądź taka !
-C:Zależy ci na nim czy nie ?!
-C:Zależy ci na nim czy nie ?!
-N: Nie zależy mam go gdzieś tak jak on miał mnie ( uśmiech)
Dziewczyny zakończyły rozmowę , uszykowały się na próbe wzięły rzeczy i pojechały. Na auli tanecznej w szatni dziewczyn był wielki kosz róż z karteczką ,, Dla Nicole''
-Amy: Ej Niki to do ciebie
-N: O ciekawe od kogo ( czyta liścik) Weźcie mi to z oczu
-T: Niech zgadne od Zayn'a
-N: No a od kogo tylko on takie coś odwala
-C: No weź mu wybacz stara się
-N:Mam to gdzieś że się stara
-Choreografka : ( krzyczy) Proszę na sale
Dziewczyny wyszły z szatni nie skończyły gadać . Rozciągały się godzine później miały chwile przerwy i zaczęły ćwiczyć układ . Po paru godzinach wzięły prysznic i pojechały do hotelu.
W pokoju :
-C: Ale jestem zmęczona
-N: No masakra wymęczona totalnie ( położyła się na łóżku)
Dzowni znowu Nicole tel. Amy go jej rzuciła
-Amy: Odbierz
-N: Nie mam ochoty
-T: No weź nie zachowuj się jak ciota odbierz
-N: Nie powiedziałam to raz wystarczy
Dzowni telefon hotelowy
-Tori: Tak słucham
-Recepcjonistka: Przepraszam w holu czeka jakiś pan który prosi aby pani Nicole odebrała
-T: Przepraszam ale Nicole właśnie zasnęła więc neich pani powie żeby ten pan przyszedł później
-R: Dobrze
Tak zakończyła się rozmowa
-N: Co powiedziałaś ?
-T: No kurde pomagam ci w tym ale no dobra jeśli nie chcesz go widzieć to nie ( przytuliła ją )
Nagle w balkonowe okno puka ktoś
-C: Ej kto może pukać ( otwiera balkonowe drzwi)
Na balkonie stoi Zay'n
-Z: ( wchodzi) Nicole posłuchaj ( trzymie w ręku pudełko ) Chciałem cię przeprosić i porozmawiać
-N: Hahahha nie chce z tobą rozmawiać to koniec
-Z: Ale poczekaj porozmawiajmy
Nicole wyszła z pokoju
Zayn gonił za Nicole lecz to nie dało rezulatatu wiec wrócił do pokoju dziewczyn i powiedział aby podały Nicole to pudełko które przyniósł .
Uwielbiam te historie :-)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że będzie ich więcej, czekam z niecierpliwością :-D