Dziewczyny odeszły z basenu i poszły do swojego wielkiego pokoju w hotelu .
-Nicole: Wy to się lepiej już szykujcie na tą randke a nie ( uśmiech , usiadła na sofie włączyła tv)
-Carly: Ej dziewczyny chodźcie z nami ( usidła obok Nicole)
-Tori: Nie my już postanowiłyśmy zdania nie zmienimy
-Nicole: Dokładnie ( lekki uśmiech)
-Amy: A my Carly już idziemy bo się spóźnimy poczekamy na nich na holu.
-Niocle: To miłego wieczoru
- Carly, Amy: No mamy nadzieje że taki będzie a wy co tu będziecie robić
-Tori: Najpierw jakiś film później dobra impreze no i dalej się potoczy
-Amy: Dostałam sms już są więc to pa
-Tori: pa
Dziewczyny wyszły , a Nicole i Tori zostały tak jak mówiły tak też zrobiły tv .
-Nicole: Nic ciekawego nie leci to co może ta impreza
-Tori: No chodź musimy się ubrać ( zaciesz)
Dziewczyny przebrały się na luzie po prostu topik bluza krótkie spodenki i nike dunk tak jak by szły po prostu na próbe .
-Tori: Idziemy już
-Nicole: Czekaj wyporstuje sobie jeszcze włosy
Nagle w tej chwili do drzwi ktoś zapukał. a Tori w ten czas usiadła na łóżku
-tori: Otwarte ( krzyczy)
Nagle do pokoju wchodzi Louis i Zayn
-Tori: O nie ( załamka)
-Louis: O co ci chodzi ( zdziwienie)
W tej chwili wychodzi Nicole z łazienki
-Nicole: Nie prosze tylko nie wy pisałyśmy to koniec ( odwróciła się i chciała wejść do łazienki ale w tej chwili Zayn złapał ją za ręke )
-Zayn: Czekaj wyjaśnijmy to sobie
-Nicole: nie ma czego wyjaśniać ( wyrwała się i poszła do łazienki)
-Tori: Słuchajcie menagerka jest wkurzona tym że się spotykamy z wami
-Louis: To ciekawe czemu reszta mogła pójść z nimi na kolacje a wy nie
-Tori: Przerasta nas to że jesteśmy z wami w gazetach, ponoc wam w głowie tylko laski i te sprawy więc nie dzięki nie chce być kolejną
-Louis: O co chodzi przecież my tacy nie jesteśmy to że paparazzi wymyślają takie coś tylko dla ściemy uwierzcie
-Zayn: Od razu nas skresliłyście to nie było miłe
Nicole wychodzi z łazienki siada po turecku na łóżku
-Nicole: Słuchajcie nie mamy ochoty na to aby ktoś robił nam zdjęcia i miał do nas pretensje
-Zayn: A czy ktoś powiedział że macie tak życ
-Tori: Jak ma tak być że podlatują do nas laski że zabieramy im ich chłopaków to ja dziękuje
-Louis: No weźcie to tylko chore fanki i nic więcej
Nicole i Zayn wymienieją się spojrzeniami
-Nicole: Tori może faktycznie nie będzie nikt o nas pisał
-Tori: Dobra ostatnia szansa jeśli będzie o nas jakaś wzmianka w telewizji gazecie czy czym kolwiek nawet do nas nie dzwoncie
-Zayn: Uf... ( odetchnął)
Nicole i Tori schodzą z łóżka i wychodzą wszyscy z pokoju
-Nicole: To co impreza w końcu z Tori miałyśmy takie plany
-Louis: Tak na impreze trzeba odreagować
-Tori: Ciekawe jak tam na rande
-Zayn: Pewnie siedzą w jakieś restauracji i rozmawiają ja tam jednak wole impreze
-Nicole: I bardzo dobrze ( śmieje się )
Wszyscy wyszli z hotelu i poszli do klubu Ibiza. Na początek wszyscy zamówili się po drinku po kolejnym.. po kolejnym... Poszli na parkiet zaczęli tańczyć dziewczyny oczywiście pokazały co potrafią. Wrócili do baru dziewczyny miały już odlot nie ogarniały rzeczywistośći.
-Tori: Łuhuuuuu ( weszła na blat stołu zaczęła tańczyć i zrobiła szpagat )
-Nicole : ( weszła także na blat zaczęła robić gwiazdy na blacie )
Louis i Zayn przyglądali się
-Louis: Może lepiej je zawieść
Nagle chłopacy patrzą a do dziewczyn przystawia się dwojga dość ładnych chłopaków
-Zayn: Sorki panowie ale one są nasze
-Chłopak: Popierdoliło cię to teraz one już są nasze
Zaczęła się kłótnia. Dziewczyny nieświadome zeszły z blatu
-Nicole: Ej.. ejjj ja chce do domu ( zaczęła się dziwnie smiąc)
-Tori: Welcome tu Ibiza ( zaczęła śpiewać)
-Zayn: Dobra serio zawiezmy je
Zayn, Nicole, Tori i Louis wyszli z klubu pojechali do hotelu. Wszyscy weszli do pokoju dziewczyn gdzie jeszcze nie było Amy i Carly.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz