Weszłyśmy do pokoju.
-Tori: Ej dziewczyny, fajni ci chłopacy ( zalotny uśmiech)
- Carly: No wpadł mi w oko ten Harry ma takie mraśne loczki
-Nicole: Dobra dziewczyny idziemy na zakupy a nie gadacie o tych chłopakach.
- T: Wezme tylko torebkę i idziemy
-C; okey
Tori wzięła torebkę a dziewczyny czekały już na nią na holu.
-N; Najpierw do centrum później do jakieś kawiarni albo coś strasznie chce mi się cappucino
-C: Dobry plan, tylko pamiętaj cappucino z podwójną pianą
-T; Taka najlepsze
Dziewczyny ruszają z hotelu. Pochodziły po kilku sklepach, kupiły kilka ciuszków i poszły na kawę. Chłopacy w tym czasie mieli spotkanie z menagerem.
-N: Poproszę cappucino z podwójną pianą razy trzy
-Kelnerka: Polecamy szarlotke na ciepło z lodami miętowymi
-N: Nie dziękuje ( uśmiech)
Nicole poszła do stolika. Klenerka przyniosła kawy
-C: Dziękujemy
Tori odwraca się w strone okna i zauważa machających chłopców. Tori zawstydzona odwraca się.
-C: Co się stało?
-N: No dostałaś takich rumieńcy
-T: Mamy problem Louis, Zayn , Harry i Niall są tutaj.
Chłopcy wchodzą do kawiarni. Podchodza do nas
-Z: Znowu się widzimy ( uśmiech )
- Nicole:Śledzicie nas ( śmiech)
- L: Można tak powiedzieć ( zadziorny śmiech )
- C: Dobra lejdis idziemy dalej na zakupy
- H: Idziemy z wami
-Nicole: Musicie mieć cierpliwość
Wszyscy wychodzą z kawiarni i idą dalej na zakupy . W drodze do sklepu..
- Niall: Kiedy Amy przyjedzie
- T: Nie wiem, ale ma przyjechać nie długo
- Niall: Chciałbym ją lepiej poznać
Po zakupach....
- C: ( patrzy na zegarek) Dziewczyny spóźnimy się na próbe
-N: O cholera zadzwonie do producenta ( dzwoni)
-T: I co
-N: Musimy iść bo jeśli nie przyjdziemy zostaniemy wywalone z grupy
Dziewczny pobiegły na próbe, a chłopcy w tym czasie rozglądali się po sklepach za nowymi conversami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz